Hej hej, zastanawiam się nad swoim treningiem, co jest nie tak, że jestem taka "napompowana" - szczególnie nogi. Nie czuję więcej tłuszczu, ale rozdmuchane, nabite mięso pod tłuszczem. Do tego stopnia, że moje spodnie są ciasnawe.
Dzisiaj trening z mniejszym naciskiem na nogi: (wyboldowany progres):
1. Przysiady ze sztangą 3x 10 po
30 kg
2.
Rozpiętki na ławce poziomej 3x12 po 10kg
3. ---II--- pionowej 3x12 po 6kg
4. Ściąganie drążka na wyciągu siedząc 3x 12 po 33kg
5. Prostowanie ramion na wyciągu 3x 12 po 32 kg
6. Spinanie brzucha 3x 30
7. Zginanie brzucha na maszynie abdominal 3x12 po
42kg
8. Allachy po 3x 10 po 48kg
Dieta jakaś kiepawa dziś, mało tłuszczu i dominowały stołówkowe produkcje, bo w pracy trzeba było długo siedzieć.
