Witam.
Mam do was takie pytanie. Jaką taktykę obralibyście na napastnika , który nie ma zbyt dużego pojęcia o sportach walki ale potrafi znokałtować jednym uderzeniem, bo mowa to o przeciwniku ważącym 100kg. Załóżmy że my jako strona broniąca się ważymy też 100kg. Teraz jest następujaca sytuacja, wychodzimy na plac i zaczynamy walke. Przeciwnik odrazu rzuca się na nas chaotycznie zasypując nas gradem ciosów. jaką taktyke byście obrali ?? Poczekać w dystansie aż się wymacha i zmęczy i wtedy przystąpić do ostrożnego ataku, np, 2 lewe proste i nokautujący prawy ?? czy wejść w wymiane ciosów ? wejście w wymiane ciosów jest tu za bardzo ryzykowne, bo wiadomo, na ulicy trzeba mieć szczęscie. czy może poczekać na prawego sierpa, zrobić unik i odrazu kontre, a może poczekać na sierpa, zejść w nogi, powalić klienta i na ziemi zniszczyć go łokciami ??
Jestem ciekaw Waszego zdania .
Dla przykładu zapodaje filmik, rozjuszony amator vs bokser.
Czekam na propozycje, ewentualnej taktyki.
Mam do was takie pytanie. Jaką taktykę obralibyście na napastnika , który nie ma zbyt dużego pojęcia o sportach walki ale potrafi znokałtować jednym uderzeniem, bo mowa to o przeciwniku ważącym 100kg. Załóżmy że my jako strona broniąca się ważymy też 100kg. Teraz jest następujaca sytuacja, wychodzimy na plac i zaczynamy walke. Przeciwnik odrazu rzuca się na nas chaotycznie zasypując nas gradem ciosów. jaką taktyke byście obrali ?? Poczekać w dystansie aż się wymacha i zmęczy i wtedy przystąpić do ostrożnego ataku, np, 2 lewe proste i nokautujący prawy ?? czy wejść w wymiane ciosów ? wejście w wymiane ciosów jest tu za bardzo ryzykowne, bo wiadomo, na ulicy trzeba mieć szczęscie. czy może poczekać na prawego sierpa, zrobić unik i odrazu kontre, a może poczekać na sierpa, zejść w nogi, powalić klienta i na ziemi zniszczyć go łokciami ??
Jestem ciekaw Waszego zdania .
Dla przykładu zapodaje filmik, rozjuszony amator vs bokser.
Czekam na propozycje, ewentualnej taktyki.
Krzysztof Piekarz