U mnie sytuacja jest jeszcze ciekawsza- robię na każdym treningu tylko jedną serię danego ćwiczenia, czyli np. na biceps robię jedną serię(3 tygodniowo), a zdecydowana większość po 12-16 jak to w splicie i to czasem więcej niż raz w tygodniu. Wyobraźcie sobie zdziwienie ludzi jak to możliwe, że prawie w ogóle nie ćwicząc mam te lekko ponad 40 cm, podczas gdy niejeden splitowiec ma mniej. To samo z wyciskaniem jak to możliwe, że ktoś katuje klatę kilkunastoma-kilkudziesięcioma seriami tygodniowo, a stówki nie potrafią wycisnąć, a ktoś inny robi jedną serię(3 tygodniowo) i tą stówkę osiągnął po paru miesiącach ćwiczeń...
Z siłownią jest jak z życiem- możesz pracować po 24 h na dobę a nie mieć nic, a możesz całe dnie zbijać bąki, a być bogatym. No ale taka jest ludzka mentalność, myślenie, że im bardziej skatuje się mięśnie tym będą większe i silniejsze, a w wielu przypadkach one po prostu się nie zregenerują i wtedy lipa.
Z siłownią jest jak z życiem- możesz pracować po 24 h na dobę a nie mieć nic, a możesz całe dnie zbijać bąki, a być bogatym. No ale taka jest ludzka mentalność, myślenie, że im bardziej skatuje się mięśnie tym będą większe i silniejsze, a w wielu przypadkach one po prostu się nie zregenerują i wtedy lipa.


