Szacuny
1
Napisanych postów
230
Wiek
54 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3343
Ja mam 182 cm wzrostu, wiec zeby w oczy Ci spogladnac z rownego pulapu brakuje mi 8 Cm, to duzo chyba. Ja w seriach biore tak: zaczynam od 80 kg i kolejno, 90 - 110 - 125/130. Mam tez problem w utrzymaniu sztangi, wypada z rak jak dam wiekszy ciezar, gdby nie to 150/160 walnalbym z 5-6 razy. Zawsze mozna zakladac tasmy na nadgarstki jak uscisl slaby. ;)
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
to moze wrzuc sobie do treningu samo trzymanie sztangi na czas ,az do upadku ,no albo zwis na drązku az puscisz drązek i tak kilka serii,powinno byc lepiej z uchwytem
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Wiek
50 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
206
Szelma ja mam 198 cm więc różnica to 16 cm a to już dużo :)
130 kg to już jakiś punkt odniesienia jest. Po kolejnym cyklu czyli około lutego powinienem już być w okolicach 110-120 kg. Przynajmniej tak mam w planie długoterminowym, zobaczymy czy ciało się dostosuje do planu :)
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Oczywiście ,że to Twoja sprawa czy Szelmusiu :) wprowadzisz takie udziwnienie czy nie. Jak dla mnie to akurat nie jest udziwnienie ,tylko mniej znane ,a konkretne cwiczenie na przedramiona ,ktore ostatnio bardzo lubie. Bo wiesz ponad 30 lat treningow ,to ile mozna wykonywac uginanie nachwytem i podchwytem nadgarstkow opartych o ławkę ???? A tak osobiscie to bardzo lubię udziwnienia ,moze dlatego a nawet na pewno swój dzienik nazwałem "dziwnym".Z dziwadel z ktorych mnie prawie wyśmieli na innym forum były ostatnio -wyciskanie na poziomej 100kg ,na jak najwieksza ilosc powtorzen -doszedłem do 30p i zatrzymało sie :( i pompasy na 3 krzesłach -doszedłem do 80p.Teraz walczę w podciąganiem na ilosc na drązku ,ale w tym boju idzie mi po prostu ch...:( Zacząłem wg.Mastiego zobacze jak pojdzie ,jak nie da rady poddaje sie i wymyslam następne dziwadło he he!
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
U mnie to wygląda tak samo (80kg - rampa 10 powtórzeń), parę kilo pewnie można by dodać, ale technika zaczyna wtedy kuleć.
Nie wiem z czego to wynika, to co w necie czlowiek znajdzie to w ogóle... nic tylko wziąć łopatę i się zakopać. Teoretycznie powinienem brać minimum 160 i progresja 2.5 na każdym treningu
Owszem, postęp jakiś jest, ale po pierwsze powolutki, po drugie w zakresie 8 - 12 powtórzen to się nie ma co cudów jeśli o siłę chodzi spodziewać. Ja robię teraz cykl rampa 12 - 10 - 8 - 6 powtórzeń, każdy zakres dwa tygodnie, czyli cały mezocykl 8 tygodni, FBW. A potem może sie wezmę za zakresy kilku powtórzeń, tak ze 3 do 5 i zobaczymy o ile maksy wzrosną.
Szacuny
1
Napisanych postów
230
Wiek
54 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3343
@Bartek, no to gratulacje.
P.S
Pytalem w innym watku, ale jeszcze raz zapytam, bo tu jakos bardziej pasuje. Jak dlugo dochodzicie do siebie po treningu, i czy wogole jestescie mocno zmeczeni. Ja nie pamietam jak bylo dawniej, ale teraz to dlugo za dlugo czuje skutki treningu, zmeczenie utrzymuje sie praktycznie do wieczora, a trening koncze okolo 16/16-30. Jak jest u Was ?
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Wiek
50 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
206
Ja zaraz po treningu piję odżywkę białkowo-węglowodanową więc w zasadzie błyskawicznie uzupełniam braki węglowodanów w organizmie co znacząco wpływa na szybkość regeneracji. Kolejny posiłek potreningowy zawiera minimalą ilość tłuszczy (które z kolei spowalniaja regenerację). W przeciągu półtorej godziny nie czuje już zmęczenia. Natomiast bóle w mięśniach spowodowane mikrouszkodzeniami w trakcie treningu odczuwam nawet do 48h.
Po treningu siłowym przez około 1-2h otwiera się okno anaboliczne więc nawet będąc na diecie niskowęglowej możesz w tym czasie bez obaw uzupełniać braki węglowodanów spowodowane ciężkim treningiem.
Także synteza białek w tym czasie jest dużo lepsza, warto więc dostarczyć organizmowi białka.