07.10.2011 DNT
jedzonko: jajecznica, owsianka na jeszcze większym wypasie (pychota), szkolna buła, mięsko z warzywami, kanapki z serem i kiszonymi ogórkami, twaróg.
Papierosy: 6
Dziś DNT, więc zaaplikowałam sobie "trening 1" z płyty. Tam są jeszcze 2 inne treningi, ale ten najbardziej mi się podoba, nie trzeba żadnych sprzętów, jest taki bardziej wytrzymałościowy niż pozostałe. Żeby się jednak zbytnio nie przyzwyczajać, myślę, że tak za tydzień zacznę robić drugi.
08.10.2011 DNT
Znów
jajecznica na śniadanie (taka lekka śniadaniowa jajkowa monotonia ale pasuje mi to), owsianka na wodzie z dodatkami, schabowe bez panierki z sałatką, schabowe bez panierki na kanapce z ogórkami kiszonymi, na kolację taka mieszanka, żeby bilans był ok.
Papierosy: 4 trochę lepiej ale i tak źle
Już miałam dzisiaj się nie meldować, tak się wstydzę

2 dni pod rząd DNT... namieszałam trochę pod koniec tego tygodnia i następny będę miała ciężki, chyba, że znowu namieszam

co prawda w ramach aerobów dzisiaj miałam 3 godziny ostrego sprzątania (jutro przyjeżdżają rodzice

, więc trzeba było o chałupę zadbać), więc nie było najgorzej ale nie wyrobiłam się z treningiem
Za to jutro będzie git

ostatni trening przed pomiarami w poniedziałek; mam lekką tremę
Pytanie: czy ja tak w ogóle mogę sobie tyle miodu futrować?
Pytanie 2: trochę żółtego sera jem, ale czy nie za dużo?
Marta w końcu od czegoś Ci faceci są

no i odnowić znajomość z kolegą z podstawówki to też fajnie
Zmieniony przez - dobrobytka w dniu 2011-10-08 21:35:34
Zmieniony przez - dobrobytka w dniu 2011-10-08 21:38:24
Zmieniony przez - dobrobytka w dniu 2011-10-08 21:39:08
Zmieniony przez - dobrobytka w dniu 2011-10-08 21:40:00