Ludzie oglądający gale MMA często nie interesują się historią sztuk walki, tak jak powiedział Lawal, często nie znają mistrzów kickboxingu, zapasów, bjj czy boksu. Nie mówiąc już o wschodnich sztukach walki, combatach. A powinni znać żeby dobrze poznać istotę MMA.
Gadacie, że wiele osób nie rozumie walki w parterze - zgoda. Ale zapominacie chyba o stójce - wiele osób nudzi coś takiego jak przedstawił Anderson w walce z Maią albo styl Machidy, chcą na******lania na chama i morderczych wymian - czy oni się znają?
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
2
Napisanych postów
3680
Wiek
39 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
13048
No i na koniec nokaut jest bardziej emocjonującą akcją niż poddanie. no chyba żartujesz? walka 2 dobrych grapplerów w parterze jest fenomenalna! Nie ma nic piekniejszego niż piekne poddanie jakąs dzwignią czy duszenie. Problem w tym że do poddania trzeba dojść, co wiąże się z wywalczeniem pozycji co troche zazwyczaj trwa. Piekne sweepy u dobrych zawodników nie są bardzo częste ze względu na to że mają opanowane do perfekcji obrony. Ten czas w ktorym zawodnicy tak naprawde ostro pracują nad pozycją dla przeciętnego widza jest pojmowany jako strata czasu i nuda bo przecież Tylko leżą na sobie i nic nie robią i tu tak naprawde jest problem.
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Jeszcze jedna sprawa. Mam takie wrażenie że ludzie co siedzą w oglądaniu gal MMA mają, jakby to powiedzieć, zacofaną mentalność względem fanów boksu. Fanom boksu zawsze podobały się ringowe wybryki, "pajacowanie", prowokowanie, doceniali też to jak ktoś potrafi kogoś ośmieszyć umiejętnościami. A w MMA chcieliby w większości tylko rzezi, *****e.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
4
Napisanych postów
602
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2475
Dlatego tak źle się stało, że nie ma już PRIDE. Tam był ten "duch", UFC tego nie ma. Popatrzcie chociażby jak wygląda opening gal UFC, to wszystko bez jakiegoś takiego rozmachu itp. Byle jakąs metalową muze wsadzic i urywki z nokautami itp. Brzydko to wygląda... I to wszystko sprawia, że niektórym ciężko się przekonać do MMA. Ten sport potrzebuje właśnie tego patosu, show itd. Jak dobrze, że jest KSW :D
"Nawet jeśli już wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż im, że się mylili"
Szacuny
9
Napisanych postów
1719
Wiek
41 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
34084
Fanom boksu zawsze podobały się ringowe wybryki, "pajacowanie", prowokowanie, doceniali też to jak ktoś potrafi kogoś ośmieszyć umiejętnościami.
Prowokowanie i wywyzszanie sie to jedno, a pedalstwo to drugie. MMA (tu akurat mowie o UFC) zmierza w dosc smutnym kierunku, np. to jak zaczal walke z Rampagem J.J. nigdy by nie przeszlo w Pride bo by dostal buta na ryj... a tu jedna raczka na ziemi i mozna pelzac jak lajza ile wlezie. Co innego prowokowanie w stylu Diaza, takie "chuliganskie" zagrywki mi sie podobaja
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.
Szacuny
0
Napisanych postów
1663
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14465
MMA (tu akurat mowie o UFC) zmierza w dosc smutnym kierunku, np. to jak zaczal walke z Rampagem J.J. nigdy by nie przeszlo w Pride bo by dostal buta na ryj... a tu jedna raczka na ziemi i mozna pelzac jak lajza ile wlezie.
Ja bym tu nie winił UFC, a raczej komisje stanowe. To one zabraniają soccer kicków i kolan w parterze. Gdyby to zależało od Dany to już dawno kolana w parterze byłyby dozwolone. A to komisje wymyśliły te 3 punkty podparcia. Nie wiem czym to jest spowodowane, na pewno nie chodzi o brutalność i zdrowie zawodników bo skoro tak to powinni też zabronić używania łokci w parterze. Może boją się że wtedy zapaśnicy nie byliby już tak "uprzywilejowani", a komisje są z USA. Kolano na twarz takiemu i od razu odechce mu się próbować obalać. A przecież łokcie w parterze pomagają głównie zapaśnikom w mojej opinii. To dzięki nim mogą spokojnie kontrolować przeciwnika i zadawać łatwo krótkie ciosy łokciami
"Odwaga to przeciwstawianie się bojaźni, przezwyciężanie strachu, a nie brak lęku"
M.Twain