Puk Puk;) Forum podczytuje już od dość daaawna,podglądam zmagania i ich efekty i próbuje się zmotywować do ,,porządnej''pracy nad sobą.Najbardziej zazdroszczę konsekwencji co do diet...
Sporty uprawiałam od 8 roku życia do 19 tego, potem już tylko siłownia,ale przyznam ze jak oglądam tutaj dziewczyny to sporo obijania mojego dostrzegłam.
Przede mną teraz do zrzucenia 18 kg więc będę tutaj teraz chyba stałym bywalcem:)
Pozdrawiam wszystkie Panie !
Sporty uprawiałam od 8 roku życia do 19 tego, potem już tylko siłownia,ale przyznam ze jak oglądam tutaj dziewczyny to sporo obijania mojego dostrzegłam.
Przede mną teraz do zrzucenia 18 kg więc będę tutaj teraz chyba stałym bywalcem:)
Pozdrawiam wszystkie Panie !
ale chce sie wziąć ostro za siebie, dlatego dołączam do Waszego zacnego grona
będe wdzięczna za Wasze wszystkie uwagi i z góry przepraszam za wszelkie wpadki 
Z siłownią trochę kulawo idzie ze względu na kręgosłup, ale już się tą sprawą zajmuję
). W szkole średniej zaczęłam przygodę ze sportem spadochronowym (co mój lekarz rodzinny wypomina mi za każdym razem, kiedy umieram z powodu bólu kręgosłupa
). Wykonałam 194 skoki, po czym wyszłam za kolegę z sekcji i ... zasiadłam na kanapie (jeśli można tak powiedzieć przy dwójce ruchliwych dzieci). W każdym razie waga szła w górę, coś zostało po 1-szej ciąży, coś po 2-giej, potem jeszcze przybyło, aż wreszcie zrobiłam
Schudłam dzięki MM, a potem urodziłam moje małe "jojo"
Wróciłam do wagi sprzed odchudzania
Znowu dieta i zrzuciłam, może nie tyle ile bym chciała, ale nieźle.


Byłam już na mż ( schudłam 12kg ), lubię ćwiczyć, sport sprawia, że mam ochotę żyć, kiedyś pływałam zawodowo.