Natmar. Ja Ci powiem jedno.
Dla mnie bieganie, nie jest żadnym sportem.
Ale o gustach się nie dyskutuje!!! Zrozumcie to ludzie, w końcu.
A jeżeli twoim zdaniem, prawdziwy mężczyzna to suchar z 28cm w kablu, nogami jak wykałaczki i nie potrafiący podnieść głupiego worka z cementem, to widzę ze uległeś, postępującej w dzisiejszych czasach, modzie na zniewieściałych facetów.
Dla mnie bieganie, nie jest żadnym sportem.
Ale o gustach się nie dyskutuje!!! Zrozumcie to ludzie, w końcu.
A jeżeli twoim zdaniem, prawdziwy mężczyzna to suchar z 28cm w kablu, nogami jak wykałaczki i nie potrafiący podnieść głupiego worka z cementem, to widzę ze uległeś, postępującej w dzisiejszych czasach, modzie na zniewieściałych facetów.
Trening bez nóg, to jak seks bez orgazmu.
