Szacuny
9
Napisanych postów
1719
Wiek
41 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
34084
Sprawa jest prosta... na poziomie zawodowym wszyscy biora. Caly trik polega na tym, ze jedni otwarcie nazywaja to dopingiem, a inni uwazaja, ze branie sterydow przepisanych przez lekarza (np. po kontuzji) to zwykle leczenie i tyle. Krzysio Soszynski zaczynal przygode ze sportem od kulturystyki wiec sami pomyslcie czy cos wbijal, hehe. Wiekszosc zawodnikow bierze koks dobrowolnie chocial czesc moze nie miec swiadomosci tego co sie dzieje. Z tego co pamietam to ktorys Kliczko w wieku okolo 16 lat dostawal mietka na nieswidomce, przynajmniej twierdzil, ze na nieswiadomce :)
Wezmy takiego Minotauro... w tym roku przeszedl 2 operacje bioder i 1 operacje kolana, a za tydzien ma walczyc...
Nie trzeba byc geniuszem zeby dostrzec gino u sporej czesci zawodnikow mma.
Kto chce ten widzi, kto nie chce niech zyje slepa wiara w potege ludzkiego organizmu. Dobra, organizm da sie wytrenowac w kilka lat tak zeby roz******lal wszystkich dookola, ale utrzymac go na takim poziomie odnoszac dodatkowo obrazenia w kazdej niemal walce jest niemozliwe. KONIEC.
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.
Szacuny
9
Napisanych postów
1719
Wiek
41 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
34084
Oplaca sie. Chocby po to by poznac tych wszystkich koksow Z reguly na sekcjach koksy to max 10% osob, ale zalezy tez jaka sekcja Jesli lubisz sw i chcesz to robic to czy robi ci az roznice czy osoby dookola stosuja doping? Bedziesz w mniejszej kategorii wagowej jak cos, tam koksuje mniej osob
They are the weakest, however strong, who have no faith in themselves or their own.