Łohoho widzę, że pod moją nieobecność dużo się tu działo.
Na początek chciałem wszystkim podziękować i za te dobre i za złe opinie i za ciekawe rysunki :P.
Parę osób twierdzi, że jak na 6 lat ćwiczeń można wyglądać lepiej. Pewnie że można.
Tylko po pierwsze na pewno nie naturalnie (chodzi mi tu dokładnie o sterydy za które się w życiu nie wezmę) jak również dużą rolę odgrywa tutaj genetyka (gęstość mięśnia, kształt poszczególnych partii itd).
Ja stosunkowo do swojego wzrostu uważam, że i tak osiągnąłem już bardzo dużo. Przez 6 lat treningów zdążyłem poznać na tyle swój organizm, że wiem jak wypośrodkować treningi by wszystko rozwijać jednocześnie. Mam tu na myśli „w miarę przyzwoitości oczywiście”: siłę, wytrzymałość i dynamikę przy dodatkowym estetycznym wyglądzie. Oczywiście bez odżywek i odpowiedniego jedzenia nie osiągnął bym tego co mam.
Ktoś pytał wcześniej bym rozpisał trening. Troszkę czasu by to zajęło tym bardziej, że co jakiś czas zmieniam poszczególne ćwiczenia, dlatego też rozpisywanie wszystkiego zajęło by mi dużo czasu. Napiszę krótko. Treningi mam na siłowni 3 razy w tygodniu. Poniedziałek: Plecy+triceps dodatkowo przedramię i brzuch, Środa: klatka+biceps dodatkowo przedramię i brzuch, Piątek: Nogi+barki dodatkowo kaptury. Wtorki i czwartki mam salę, albo chodzę biegać a jak już ani to ani to nie wypali to ćwiczę w domu aeroby. Bardzo często robię brzuch w domu. Ćwiczenia załączyłem w linku na samym początku. Z reguły na 7 dni w tygodniu, co najmniej 5 musi być treningowych jak nie więcej. Czasem jednak warto odpocząć bo organizm też tego potrzebuje.
Krótko o jedzeniu i o suplementacji.
Nie jem ziemniaków, nie używam masła, nie jem białego pieczywa.
Chleb jadam tylko ciemny, bułek również nie jadam.
Zamiast ziemniaków jem ryż (głównie brązowy)
Najwięcej węglowodanów spożywam rano. Główny obiad musi składać się z mięsa przyrządzanego na oliwie z oliwek (najczęściej są to piersi z kurczaka), dużo warzyw, ryż brązowy. Jeśli jestem w domu koło godziny 19:00 to jem bardziej obfitą obiadokolację, jeśli wcześniej to jadam kolację osobno lecz bardziej ubogo. Nie chcę na noc zalewać się tłuszczami i węglami.
Suplementacja:
Napiszę co mam teraz: Naczczo flexit z nutrenda na stawy, niedawno skończyłem aminokwasy (anabolik amino 9000), które brałem 2 razy dziennie pomiędzy posiłkami, shotgun
przed treningiem na siłowni, l-karnityna z activlaba z kofeiną przed wysiłkiem dynamicznym, białko UNS na noc z mlekiem 0,5%. Niedawno również skończyłem cytonox przed treningowy i cytocell po treningowy . Cytonox zastąpiłem shotgunem po miesięcznej przewie natomiast odżywki po treningowej na chwilę obecną nie posiadam.
Co do bf jak ktoś pytał to nigdy sobie nie mierzyłem, a sam jestem ciekaw ile by wyszło.
Pozdro dla wszystkich :):):)