Szacuny
1
Napisanych postów
205
Wiek
14 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4068
Witam jest po rekonskrukcji (acl)więzadła w kolanie.Zabieg mialem rok 10 miesiecy temu ide za 2 tygodnie na ostatnio kontrole i zakoncze leczenie bo wszystko jest raczej ok i teraz mam do was pytanie jaka sztuka walki jest dla mnie bezpieczniejsza po tej kontuzji mam do wyboru mma (Bastion Tychy może ktos z was zna) i muay thai/k1 ( Ronin Tychy) i która z tych nich bedzie lepsza pod ulice zeby sie czuć bezpiecznie.
z góry thx za pomoc
Szacuny
8
Napisanych postów
1731
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
8943
Na mma będą wjazdy w nogi i to może obciążać kolana. No ale można nie trenowac ryzykownych technik. Nie każdy musi być mistrzem UFC. Bastion jest spoko.
Szacuny
705
Napisanych postów
4379
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
75808
Chyba w każdym grapplerskim klubie są kolesie, którzy urwali sobie więzadła.
Wg mnie grappling bardziej naraża na w/w kontuzję kolana niż styl uderzano-kopany.
A trenowac możesz co chcesz.
Szacuny
15
Napisanych postów
1603
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
24079
To może ja uzasadnię swoją wypowiedz.
Na początku nie zgodzę się z cynikiem chociaż to moja subiektywna opinia, że przkrojówka byłaby mniej kontuzjogenna niż styl uderzany z racji tego, że myślę iż lowkicki narażają bardziej kolano niż wejście w nogi. Do tego dochodzą jeszcze samo kopanie przez autora gdzie będzie na jednej nodze musiał utrzymac całe ciało i w tych momentach bardziej narażony jest na kontry w postaci np. obalającego wewnętrznego lowa.
I jeszcze jedno. Walka pod ulice gdzie w mt jest więcej kopnięć niż boksu. Ja np. nie wyobrażam sobie na ulicy w większości kopać bez znajomości parteru bo zbyt łatwo jest wtedy upaść na glebę a na ulicy to sędzia walki nie przerwie.
Sory za formę tekstu, ale nie śpie już ponad 40h i mogę coś pomieszać.