Może i nie ma żadnych wielkich nazwisk, ale niewątpliwie ma potencjał by je zdobyć.
Co do JDS vs Carwin: Walka miodzio. Dos Santos cały czas kontrolował Shane'a lewą ręką i czekał na szansę by wejść czysto prawą. Czysty, efektywny boks. Aż miło było patrzeć. Obalenia Carwina mało skuteczne, widocznie JDS był pod tym względem dobrze przygotowany. No i w 3rd round pokonał Shane'a jego własną bronią. Szkoda jednak, że Shane zebrał takie baty już w pierwszej rundzie, bo to niewątpliwie wpłynęło na przebieg dalszej walki. No, ale na ten knockdown JDS solidnie zapracował więc nie ma co narzekać. Ogólnie Caina czeka bardzo trudna walka... baaardzo... baaaaaardzooo... jak nie da rady zdobyć dosiadu albo innej pozycji dogodnej do G&P to cienko go widzę. Zwłaszcza jak dojdzie do decyzji.
Co do JDS vs Carwin: Walka miodzio. Dos Santos cały czas kontrolował Shane'a lewą ręką i czekał na szansę by wejść czysto prawą. Czysty, efektywny boks. Aż miło było patrzeć. Obalenia Carwina mało skuteczne, widocznie JDS był pod tym względem dobrze przygotowany. No i w 3rd round pokonał Shane'a jego własną bronią. Szkoda jednak, że Shane zebrał takie baty już w pierwszej rundzie, bo to niewątpliwie wpłynęło na przebieg dalszej walki. No, ale na ten knockdown JDS solidnie zapracował więc nie ma co narzekać. Ogólnie Caina czeka bardzo trudna walka... baaardzo... baaaaaardzooo... jak nie da rady zdobyć dosiadu albo innej pozycji dogodnej do G&P to cienko go widzę. Zwłaszcza jak dojdzie do decyzji.

. Wg mnie w walce Maia Munoz dobra decyzja(dałbym remis z lekkim wskazaniem na Munoza) bo oprócz dobrego początku i krucyfiksu to kolejna walka w której Maia nieudolnie próbuje sciągnąć przeciwnika do gardy. A Munoz po złym początku trochę się rozkręcił. A sędzia co dał w tej walce 30-27 to chyba 1 rundy nie oglądał. KenFlo nie oglądłem.