czesc!!!!!!!!!!
sprawa wyglada tak ze zazwyczaj jem o drugiej,a o trzeciej koncze prace takze 15:30 zaczynam juz rozgrzewke.Czasem tak jak np dzisiaj musialem zostac w pracy godzine dluzej,czyli posilek jem kolo drugiej i zaczynam rozgrzewke kolo 16:30>wiem ze to troche lipa,ale nie chce mi sie jesc jeszcze jednego posilku po 16 i wtedy czekac godzine,bo pozniej po treningu bede musial zjesc kolejny posilek kolo 7 a przeciez jeszcze serek na dobranoc,to mi da 7 posilkow i to troche za duzo dla mojego slabego zoladka.Coz mam poczac,prosze o rade .Dzieki
sprawa wyglada tak ze zazwyczaj jem o drugiej,a o trzeciej koncze prace takze 15:30 zaczynam juz rozgrzewke.Czasem tak jak np dzisiaj musialem zostac w pracy godzine dluzej,czyli posilek jem kolo drugiej i zaczynam rozgrzewke kolo 16:30>wiem ze to troche lipa,ale nie chce mi sie jesc jeszcze jednego posilku po 16 i wtedy czekac godzine,bo pozniej po treningu bede musial zjesc kolejny posilek kolo 7 a przeciez jeszcze serek na dobranoc,to mi da 7 posilkow i to troche za duzo dla mojego slabego zoladka.Coz mam poczac,prosze o rade .Dzieki
Krzysztof Piekarz