Szacuny
0
Napisanych postów
16
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
477
Witam, zamierzam zacząć intensywnie trenować (siłka, trening domowy i aeroby + dieta na redukcje) i moje pytanie brzmi kiedy jest najlepsza pora na bieganie ? Z czasem raczej nie bd problemu, więc każda godzina dobra żebym biegał :P
Najlepiej zacząć od 30min i dodawać co jakiś czas 5min? Może ktoś doradzić :(
Szacuny
2
Napisanych postów
133
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1233
Żeby redukować, to rano na czczo i po treningu (największa efektywność spalania tłusczu).
Ja biegam wieczorami, bo wtedy jest najchłodniej, najciemniej i ogólnie najprzyjemniej.
Szacuny
2
Napisanych postów
133
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1233
Nie mam porównania, ale biegam od jakichś 6 tygodni, i już trochę straciłem tłuszczu. I nie jest to na pewno zasługa żadnej diety, bo nie posiadam takowej :).
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
477
odświeżę i dopisze coś jeszcze o sobie :)
O dietę chodziło mi nie o szczegółowa, tylko żeby nie jeść tego co powoduje tycie itp. głownie pilnowanie się ! <_< Wiem że 70kg na mój wzrost 179cm to odpowiednia waga nawet trochę za mało, ale mam dosyć duży i odstający brzuch, dlatego chce spalić parę kg i potem nadrobić sobie je w masie mięśniowej (nie wiem czy to dobrze ująłem). Dlatego chcę zacząć biegać i to co napisałem wyżej, żeby do wakacji stracić zbędny balast
Szacuny
0
Napisanych postów
47
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
248
Najlepsza pora na aeroby jest rano na czczo po przebudzeniu lub pod wieczór, ponieważ wtedy jest najniższy indeks glikemiczny. Ewentualnie jak masz siłę to zaraz po ćwiczeniach siłowych. Fakt, że ćwiczenia aerobowe powinno się wykonywać od 30-45 min ale jak ktoś na początku biega 20 min to nie znaczy, że nie spali wogóle tłuszczu. Zamiast biegania polecam rowerek, steper albo basen aby nie obciążać zbytnio stawów.
Szacuny
0
Napisanych postów
168
Wiek
33 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1663
Zacznij spokojnie - od 15 minut i co tydzień dokładaj kolejne 5, ale nie przekraczaj 45 minut.
To jeśli się uprzesz.. Ja z kolei poleciłbym Ci dobry trening masowy z aerobami max 3 razy w tyg. Łapałbyś masę i przy okazji spalał zbędny tłuszczyk. Pamiętaj też, że tkanki tłuszczowej nie da się spalać miejscowo, więc nie masz co liczyć na to, że ten brzuszek zniknie od tak. Podstawą do takiego myślenia jest odrzucenie wszelkich używek, ograniczenie stresu, DIETA! oraz systematyczne treningi.