Siema wszystkim,
mam taki dziwny problem. Dobilem jakis pol roku temu do 38 w lapie i od tego czasu nie moge nic pojsc do przodu... Robilem juz roznego typu treningi na rozwoj ramion, robilem orkesy regeneracyjne, inne partie mi sie rozwijaja... a łapa stoi w miejscu.
Czasem sa momenty ze mierze i z szokiem widze, ze jednak jest 38,5 czy nawet 39 ale nastepnego dnia spowrotem to marne 38...
38cm to chyba za wczesnie na stagnacje?
Macie mzoe jakies zlote rady co moge zrobic?
mam taki dziwny problem. Dobilem jakis pol roku temu do 38 w lapie i od tego czasu nie moge nic pojsc do przodu... Robilem juz roznego typu treningi na rozwoj ramion, robilem orkesy regeneracyjne, inne partie mi sie rozwijaja... a łapa stoi w miejscu.
Czasem sa momenty ze mierze i z szokiem widze, ze jednak jest 38,5 czy nawet 39 ale nastepnego dnia spowrotem to marne 38...
38cm to chyba za wczesnie na stagnacje?
Macie mzoe jakies zlote rady co moge zrobic?
Krzysztof Piekarz
Jak sie skonczy na 37 to bd szczescliwy.