Witam
Ćwiczę na siłowni już od jakiś 4 lat, w końcu zdecydowałem się na suplementację zakupiłem bcaa i cytonoxa (no booster'a)... Polecił mi to mój znajomy mówiąc że na mój staż i wyniki zwykłe mono nic mi nie da. Może ktoś się na ten temat wypowiedzieć? Czy bez sensu było wzięcie na pierwszy cykl kreatynowy od razu boostera azotu cytonoxa? Mój problem polega na tym że zużyłem już połowę odżywki i dostałem ostrej kontuzji nadgarstka = off na przynajmniej miesiąc. Supli zostało mi jeszcze na jakieś góra 3tygodnie, zaraz po suplementacji miałem zamiar zmieniać dietkę na lowcarb i lecieć na wycinkę. Jakie są następstwa tego że nie doprowadzilem cyklu do końca i teraz będę miał taką długą przerwę. Jedyne co mogę robić to ćwiczenia nie obciążające nadgarstków: jest maszyna na barki i na rozpiętki gdzie nadgarstki są wyłączone z ruchu z bicepsem i tricepsem raczej nic nie poradzę. Co zrobić? dokończyć cykl robiąc tylko barki i klatkę na tym ćwiczeniu superseriami na maxa? a resztę ćwiczyć stacjonarnie spięciami mięśniowymi do tego ewentualnie brzuszki? czy odpuścić sobie cykl i zabrać się już za rzeźbę - mam na myśli biegi i te ćwiczenia tylko bez boostra... Proszę o szybką pomoc i pozdrawiam
Ćwiczę na siłowni już od jakiś 4 lat, w końcu zdecydowałem się na suplementację zakupiłem bcaa i cytonoxa (no booster'a)... Polecił mi to mój znajomy mówiąc że na mój staż i wyniki zwykłe mono nic mi nie da. Może ktoś się na ten temat wypowiedzieć? Czy bez sensu było wzięcie na pierwszy cykl kreatynowy od razu boostera azotu cytonoxa? Mój problem polega na tym że zużyłem już połowę odżywki i dostałem ostrej kontuzji nadgarstka = off na przynajmniej miesiąc. Supli zostało mi jeszcze na jakieś góra 3tygodnie, zaraz po suplementacji miałem zamiar zmieniać dietkę na lowcarb i lecieć na wycinkę. Jakie są następstwa tego że nie doprowadzilem cyklu do końca i teraz będę miał taką długą przerwę. Jedyne co mogę robić to ćwiczenia nie obciążające nadgarstków: jest maszyna na barki i na rozpiętki gdzie nadgarstki są wyłączone z ruchu z bicepsem i tricepsem raczej nic nie poradzę. Co zrobić? dokończyć cykl robiąc tylko barki i klatkę na tym ćwiczeniu superseriami na maxa? a resztę ćwiczyć stacjonarnie spięciami mięśniowymi do tego ewentualnie brzuszki? czy odpuścić sobie cykl i zabrać się już za rzeźbę - mam na myśli biegi i te ćwiczenia tylko bez boostra... Proszę o szybką pomoc i pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
słabe to, że skłaniałbym się ku teorii, że NIC NIE DAJE. Kupel mi oddał, bo nie mógł juz na to patrzeć... ostatnio kiepsko wstałem, a że trenuję od 6, to wziąłem 2 miary cyto.. myślałem że mnie sztanga zgniecie :/ mdłości, zawroty głowy i koniec treningu po 30 min. Zaznaczę, że dużo mocniejsze stacki przy 2 miarach dawały mi dopiero przyjemność z treningu. Poza tym teoria kolegi n/t mono również błędna