Witam, potrzebuje taktyki na zdobycie pewnego celu. Niestety nie mam praktycznie czasu żeby czytać wszystko na dany temat, zdołałem jednak trochę przeczytać, niestety nie dało mi wszystkiego czego potrzebuje. Moim celem jest zdrowe dobrze zbudowane ciało. Według mnie jestem Ektomorfikiem z małym tłuszczykiem tylko na brzuchu. Chciałbym pozbyć się tego tłuszczyku z brzucha i przybrać sporo na masie mięśniowej. Przeczytałem, że niestety nie da się uzyskać dwóch rzeczy na raz, dlatego proszę was o taktykę osiągnięcia mojego celu.
Info o mnie, jestem chudym facetem w wieku 19lat, mam 177cm i ważę 64kg, nogi mam duże (dobrze umięśnione), ręce natomiast bardzo chude, przy nadgarstkach kostka mi strasznie wystaje (tego też chciałbym się pozbyć) i wkurzające małe sadełko na brzuchu (zasłania to mój mały kaloryfer po ABS II). Jeżdżę dużo na rowerze, zaczynam biegać 3razy/tydzień, robię brzuszki (ABS II) od 2miesięcy 2razy/3dni, czasem trenuje klatkę i ręce na atlasie, często też siedzę przy komputerze (głównie przez studia). Jem sporo (głównie makarony, jajka, kanapki z serem żółtym, biały ser), staram się unikać słodyczy wszelkiego rodzaju i cukru. Piję praktycznie tylko wodę wysokomineralizowaną i herbatę (czasem z miodem), nie piłem alkoholu od 6miesięcy, myślę że w najbliższym czasie będę pił rzadko i nie dużo. Raczej nie chciałbym brać żadnych suplementów, proszków itp. wole naturalne rzeczy.
Proszę was więc, o doradzenie jak uzyskać mój cel? Na czym powinienem się najpierw skupić, usunięcie sadełka, nabranie masy, czy może inaczej? Co przestać robić, co zacząć?
Info o mnie, jestem chudym facetem w wieku 19lat, mam 177cm i ważę 64kg, nogi mam duże (dobrze umięśnione), ręce natomiast bardzo chude, przy nadgarstkach kostka mi strasznie wystaje (tego też chciałbym się pozbyć) i wkurzające małe sadełko na brzuchu (zasłania to mój mały kaloryfer po ABS II). Jeżdżę dużo na rowerze, zaczynam biegać 3razy/tydzień, robię brzuszki (ABS II) od 2miesięcy 2razy/3dni, czasem trenuje klatkę i ręce na atlasie, często też siedzę przy komputerze (głównie przez studia). Jem sporo (głównie makarony, jajka, kanapki z serem żółtym, biały ser), staram się unikać słodyczy wszelkiego rodzaju i cukru. Piję praktycznie tylko wodę wysokomineralizowaną i herbatę (czasem z miodem), nie piłem alkoholu od 6miesięcy, myślę że w najbliższym czasie będę pił rzadko i nie dużo. Raczej nie chciałbym brać żadnych suplementów, proszków itp. wole naturalne rzeczy.
Proszę was więc, o doradzenie jak uzyskać mój cel? Na czym powinienem się najpierw skupić, usunięcie sadełka, nabranie masy, czy może inaczej? Co przestać robić, co zacząć?
Krzysztof Piekarz