Szacuny
43
Napisanych postów
171
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6206
wiem ze ameryki nie odkrylem :) ale zauwazylem ze rodzaj swiatla ma wplyw na to jak wyglada nasza sylwetka. np w dzien pochmurny bez slonca sylwetka wyglada inaczej niz stojac w swietle slonca. z kolei sylwetka wyglada jeszcze inaczej przy swietle wylacznie zarowkowym. przy dziennym np. nie widac tak wuskularyzacji jak w sloncu, w sloncu 100 razy lepiej widac zyly i definicje. kolejna ciekawostka to, ze lustro nie pokazuje nas tak jak by na nas patrzyl obserwator, trzeba postawic 2 lustro z tylu do tego w ktorym sie ogladamy, zeby zobaczyc poprawny obraz. :O w koncu nie wiem czym sie kierowac przy ocenie sylwetki, jakim swiatlem ? bo w swietle zarowkowym patrze i widze ( nie no jest za***iscie ) a w swietle dziennym ( cos mi tu brakuje trzeba poprawic to, tamto i jeszcze to bo nie jest za dobrze ). jak wy sie zapatrujecie na te sprawy ?
Szacuny
43
Napisanych postów
171
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6206
No to trza grubo za******lac i lapac forme, bo do slonecznych dni malo zostalo (sezon mam na mysli) :) dobrze gadacie, chyba potluke wszystkie lustra bo tylko oszukuja, na nic sie zdaja, tylko wisza jak faja przy portkach. :D mysle ze dobrze robic sobie zdjecia wtedy mamy obraz z perespektywy obserwatora. no i pozniej byle do przodu
Szacuny
5
Napisanych postów
999
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
4771
Cwiczymy dla siebie i patrzymy w lustro :) to jest najwazniejsze jak siebie widzimy! dla 90% społeczeństwa i tak kazdy kto trzyma średnio diete i z jakimis tam skutkami madrze cwiczy jest BYKIEM i KOKSEM. dobry temat:)
Siódmego dnia Bóg stworzył siłownie i wiedział, że to było dobre...
Szacuny
1
Napisanych postów
214
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3951
W moich oczach szczegolnie rece wygladaja jak miniaturki tego co widze w lustrze,doslownie jak patrze na swoje rece to porazka jakas w lustrze jest troche inaczej ,czy ktos ma podobnie? ;D