Witam. Mam takie dziwne pytanie ;] Czy fakt częstego uprawiania seksu wpływa na wyniki na siłowni? Chodzi mi o tą stronę związaną z testosteronem. Bo nie chodzi mi o fakt wysiłku ;] Czy jeśli często się uprawia seks to ten poziom testosteronu jest obniżony i gorsze wyniki są, czy może to pobudza do wydzielania testosteronu. Czy ktoś wie może coś na ten temat? ;]
Bo kilka lat temu zauważyłem że jak bywało i tak że po 5 razy dziennie i wtedy jakoś gorzej mi szło na siłowni. Mogło to być też oczywiście spowodowane innymi czynnikami, dlatego pytam. Teraz to jest tak po 2-3 razy dziennie po 20-30 minut więc troszke aerobów to jest ;] Ale chodzi mi o sam fakt testosteronu ;]
Czy ewentualnie wtedy Tribulus by pomógł czy coś innego?
Bo kilka lat temu zauważyłem że jak bywało i tak że po 5 razy dziennie i wtedy jakoś gorzej mi szło na siłowni. Mogło to być też oczywiście spowodowane innymi czynnikami, dlatego pytam. Teraz to jest tak po 2-3 razy dziennie po 20-30 minut więc troszke aerobów to jest ;] Ale chodzi mi o sam fakt testosteronu ;]
Czy ewentualnie wtedy Tribulus by pomógł czy coś innego?
Krzysztof Piekarz
. Ale można dyskutować... Ale nie warto całkiem przed treningiem walić panny, bo możesz być taki zmęczony, że na łeb Ci sztanga spadnie. A wtedy jedyną panną z jaką będziesz się widywał to pielęgniarka w szpitalu
.