SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

czy reklama prawde ci powie ?

temat działu:

Odżywki i suplementy

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 5648

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
marek.c I.H.S. TEAM
Ekspert
Szacuny 197 Napisanych postów 3297 Wiek 53 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 27963
Czy reklama prawdę ci powie?


Kolejny raz pragnę poruszyć temat delikatny a zarazem bardzo drażliwy. Mianowicie wiele osób zbyt łatwo ulega reklamie. Niestety natura ludzka jest już tak skonstruowana, ze chętnie wierzymy w to, w co właśnie chcemy uwierzyć. W dzisiejszych czasach media serwujące niesamowitą ilość reklam bardzo mocno sterują upodobaniami oraz gustami społeczeństwa. Jest zupełnie zrozumiałe, ze przekłada się to również na rynek sprzedaży suplementów.
Przecież każdy młody człowiek zajmujący się sportami siłowymi chce w kilka tygodni wyglądać i mieć taka siłę jak wszyscy mistrzowie.
Z powodzeniem wykorzystują ten fakt dystrybutorzy oferujący do sprzedaży pewne produkty, reklamują je jako doskonałe środki do redukcji tkanki tłuszczowej, do zwiększenia masy mięśniowej, czy tez przyśpieszające regenerację i pewne procesy budulcowe w naszych organizmach. Niestety wystawiane przez nich reklamy nie mówią całej prawdy.
Abym był dobrze zrozumiany, powiem jasno: nie występuję przeciwko dystrybutorom i ich produktom, wręcz przeciwnie sam przetestowałem na sobie wiele suplementów i często byłem z ich działania bardzo zadowolony. Jednak nie podoba mi się fakt nie mówienia całej prawdy w wielu reklamach. Wyolbrzymiają one jedynie pewne aspekty, które w danym temacie nas najbardziej interesują i w ten sposób w naszej podświadomości kodują określone przekazy myślowe.
Dla przykładu spójrzmy na l-karnitynę czy hmb, które są powszechnie uznawane za rewelacyjne środki redukujące nadmiar tkanki tłuszczowej. Czy jest tak naprawdę?
Oczywiście ze tak jest. Jednak, aby te środki działały, wymagane jest pewne poświęcenie ze strony człowieka je stosującego. Bez określonych modyfikacji dietetycznych, zwłaszcza zmniejszenia kaloryczności codziennego jedzenia, wprowadzenia choćby minimalnych ilości sportu, ilość tkanki tłuszczowej może pozostać taka sama jak przed zastosowaniem l-karnityny. Dlaczego tak jest?
(Niestety o tym reklamy już milczą). Otóż l-karnityna pomaga spalać tłuszcze, tak to jest fakt niepodważalny. Lecz l-karnityna nie wybiera, który tłuszcz ma “pójść na spalenie", jest jej obojętne czy poprowadzi do spalenia tłuszcz uwolniony z magazynujących go komórek tłuszczowych, czy też aktualnie przez nas spożyty, lub właśnie wyprodukowany przez naszą wątrobę z nadmiaru zjadanych węglowodanów.
Mówiąc jasno i prosto: to my własnym postępowaniem dietetycznym decydujemy, jaki rodzaj tłuszczu ma być przez karnitynę aktualnie transportowany do pozyskania zeń energii. Jeśli pragniemy, aby był to tłuszcz zalegający nam pod skórą, to uważajmy, jaką jego ilość dostarczamy w pożywieniu, przecież naszemu organizmowi jest łatwiej spalać tłuszcz, który został właśnie zjedzony, niż uwalniać go z magazynu, jakim jest tkanka tłuszczowa. Powyższą sytuacje możemy porównać do robotnika ładującego węgiel do pieca, najpierw zawsze będzie on ładował węgiel znajdujący się najbliżej, a dopiero, jeśli go zabraknie pójdzie po niego do magazynu.
Spotykam pewną ilość osób, które twierdzą: “karnityna wcale nie działa, nie schudłem / schudłam nic a nic".
Ależ drogi panie/ droga pani produkt z pewnością działa, wszak tłuszcz na pewno był spalany szybciej niż bez karnityny, a że nie był to tłuszcz uwolniony z podskórnej tkanki tłuszczowej, to już nie jest wina karnityny tylko pana/pani niewłaściwej diety, a może też braku jakiegokolwiek ruchu.
Aby jeszcze lepiej zrozumieć, ze sam produkt nie stanowi o sukcesie, lecz jedynie wspomaga pewne procesy zainicjowane przez nas samych, powiem jeszcze inaczej: karnityna może być z powodzeniem stosowana zarówno przez zawodnika “robiącego masę", jak i “ robiącego rzeźbę". Jak to jest możliwe?
Otóż jak już wyjaśniliśmy, karnityna pomaga spalać tłuszcze, będąc ich transporterem. To pewne.
W przypadku zawodnika “robiącego rzeźbę" będzie jemu pomagała spalić tłuszcz nagromadzony w komórkach tłuszczowych, wszak zastosuje on dietę redukcyjną, czyli doprowadzi do pewnego niedoboru energetycznego i dlatego karnityna pomoże uwolnić energie pochodzącą ze zmagazynowanego tłuszczu podskórnego.
Natomiast zawodnik"robiący masę" dostarczać będzie w pożywieniu określoną ilość energii pod postacią tłuszczu. Karnityna pomoże jemu pozyskać energię ze zjadanych tłuszczy, a tym samym przyczyni się do mocniejszych, bardziej wydajnych treningów, które wraz z wysokokaloryczna dietą dadzą wynik w postaci większej masy mięśniowej.
Jak widać karnityna ( i wiele innych suplementów) może być suplementem wszechstronnego stosowania, a to właśnie my zadecydujemy, w jakim celu będzie ona wykorzystana.
Spójrzmy teraz na kreatynę. Szeroko rozreklamowany produkt przyczyniający się do zwiększenia masy ciała. Czy jest to prawda? Oczywiście, że jest. Lecz znów reklamy nie mówią nam całej prawdy. Otóż kreatyna przyśpiesza regenerację ( wytwarzanie) ATP, podstawowego nośnika energii w ludzkim ciele, służącego zarówno do pracy mięśni jak i do syntezy wielu związków ustrojowych ( w tym również do syntezy białek mięśniowych). Kreatyna spełni nasze oczekiwania, czyli przyśpieszy regenerację, zwiększy siłę skurczu mięśni, jak i masę mięśniową, jednak, aby te wszystkie czynniki zostały spełnione należy do tego odpowiednio się odżywiać. Trzeba w pięciu posiłkach dziennie spożywać odpowiednią ilość energii ( węglowodanów i tłuszczu), budulca, ( czyli białka), oraz innych składników odżywczych ( witamin i minerałów).
Powyższe zalecenia, co do jakości i ilości zjadanych posiłków dotyczą się również wszystkich wierzących w siłę działania kreatyny.
Stale mam doczynienia z młodymi ludźmi, którzy sporą gotówkę przeznaczają na zakup wysokiej jakości zagranicznych suplementów ( w tym i kreatyny), a żywią się od przypadku do przypadku ubogim w białko oraz węglowodany złożone tłustym jedzeniem w Fast fudach ( Mc Donald,s, Pizza Hut, KFC) lub wietnamskich budkach serwujących szczątkowe ilości kurczaka w zawiesistych, często tłustych sosach z garstką najgorszej jakości ryżu !
Mało tego, w rozmowie o treningu sami przyznają, że w swoich planach treningowych wcale nie uwzględniają przysiadów ze sztangą, ciągów, lub innych ćwiczeń ze sztangą angażujących mięśnie pleców czy ud ! ( Czyli tych grup mięśniowych, od których w największej mierze zależy masa jak i ogólna siła człowieka). Oczywiście są po tym wszystkim mocno zdziwieni, że nie mają tak upragnionego przyrostu masy mięśniowej ! jak to jest możliwe, przecież stosują najlepsze suplementy, jakie można dostać na rynku.
Ich postępowanie porównałbym do mającego duże wymagania, co do osiągów swego samochodu kierowcy, który zakupił najwyższej jakości uszlachetniacze do paliwa, aerodynamiczne spoilery, aluminiowe felgi i inne bajery, a zapomniał o najważniejszym: wcale nie zatankował (dobrej jakości) paliwa! Czy jego oczekiwania będą spełnione? Oczywiście, że nie. Więc na jakiej podstawie mają być spełnione oczekiwania niedożywionych amatorów sportów siłowych?
Zwłaszcza młodym i początkującym zwolennikom ćwiczeń siłowych pragnę uświadomić fakt, że widniejący na reklamie mocno zbudowany zawodnik, tak ochoczo reklamujący jakiś suplement, swoje sukcesy zawdzięcza przede wszystkim ciężkiej pracy na siłowni, odpowiednio dobranej diecie, oraz wielu innym istotnym czynnikom, składającym się na cały jego styl życia. Naturalnie i suplementy z pewnością miały w tym pewien udział, jednak na pewno nie tylko one same były jego kluczem do sukcesu, a jedynie jednym z wielu czynników na ten sukces się składających.
Jest dla mnie zrozumiałe, że nawet sam fakt zakupu przez niejednego młodego człowieka suplementu reklamowanego przez znanego i utytułowanego zawodnika, w pewnym stopniu nobilituje nabywcę, jak tez daje jemu poczucie przynależności do stosunkowo wąskiego i podziwianego kręgu “ludzi podnoszących żelazo".
Rozumiem też sposób myślenia niejednego młodego człowieka dokonującego zakupu reklamowanego suplementu wychodzącego z założenia, że skoro dany preparat jest stosowany przez “samego mistrza" mnie również może być wielce przydatny.
Jednak proszę Was drodzy czytelnicy, naprawdę uważajcie zwłaszcza na reklamy obiecujące wiele za małe pieniądze, niestety zwłaszcza w kulturystyce nie da się osiągnąć sukcesu ( nawet na miarę amatorską) szybko i za niewielkie pieniądze. Aby dokładnie uzmysłowić powyższy fakt dokonam pewnego, może mało estetycznego, lecz bardzo trafnego porównania:
Wyobraźmy sobie hodowcę posiadającego hodowlę jakichś zwierząt. Co robi taki hodowca, aby jego zwierzęta były zdrowe i dorodne? Co robi, aby swoim zdrowym i ładnym wyglądem budziły podziw wśród ludzi oraz wśród innych hodowców? Otóż na pewno o swoje zwierzęta odpowiednio dba.
Zapewnia im wysokiej jakości zdrową karmę, zwierającą wszystkie niezbędne składniki odżywcze, utrzymuje je w czystości, dba nie tylko o ich kondycję fizyczna, ale i z pewnością psychiczną tych zwierząt. Na pewno nie ogranicza się jedynie do podawania jakiejś nawet najlepszej odżywki. Krótko mówiąc dobry hodowca poświęca na swoje zwierzęta pewne nakłady finansowe, a całe jego postępowanie wobec nich przez długi czas jest głęboko nacechowane niezbędną dawką wiedzy oraz dbałości.
Przekładając to na temat nas interesujący, proponuję aby każdy, kto pragnie zwiększyć masę mięśniową podszedł do sprawy rozwoju mięśni jak wspomniany w naszym przykładzie hodowca. Sugeruję, aby każdy, kto pragnie rozwoju własnych mięśni odpowiednio o nie zadbał, czyli dostarczał własnemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych zawartych w dobrym pokarmie, zapewnił sobie wystarczająco dużo czasu na regenerację i wypoczynek, podczas którego jego ‘nakarmione" mięśnie będą się regenerować i rosnąć.
I jeszcze jedno: wspomnianą dbałość o dietę, regenerację i dobry trening należy wykazywać przez naprawdę długi czas, nierzadko przez wiele miesięcy a nawet lat, a wtedy na pewno osiągnie się sukces. Wszystkie krótkotrwałe kilkudniowe zrywy poza zwykłym “ szarpaniem się “ niestety nie przyniosą rezultatu, gdyż organizm człowieka jest niejako “obliczony" na kilkudziesięcioletnie prawidłowe funkcjonowanie, dlatego tez proces wzrostu tkanki mięśniowej jest procesem bardzo powolnym i długotrwałym. Wszystkie reklamy obiecujące szybki wzrost masy mięśniowej czy też szybkie odchudzanie nie opierają się na jakichkolwiek faktach naukowych, a jedynie na zwykłej ludzkiej naiwności. Idealnym przykładem owych “obietnic" są liczne bzdury wypisywane w internecie, np.: w serwisie aukcyjnym “Allegro" w rubryce o sprzedaży suplementów, planów dietetycznych oraz treningowych. Tu aż roi się od haseł “ dzięki mojemu planowi dietetycznemu i treningowemu zyskasz 10kg suchej masy mięśniowej w miesiąc “ albo “ idealna rzeźba brzucha w dwa tygodnie", “ 10 kg białka serwatkowego za jedyne 35zł zrobi z ciebie w kilka tygodni muskularne monstrum". Zakładam się o wszystko ze żaden z tych ludzi wypisujących podobne brednie nigdy nie trzymał sztangi w ręku, gdyż w przeciwnym razie ciężki, długotrwały i solidny trening nie pozwoliłby mu na podobne “reklamowe żarty" z samego siebie. Widocznie dla tych wszystkich żartownisiów ludzka tkanka mięśniowa jest podobna do szczypiorku albo do naci pietruszki, która potrafi “rosnąc w oczach z dnia na dzień"
Wspomniane obietnice mogą mieć miejsce zwłaszcza w internecie, który w przeciwieństwie do prasy kulturystycznej nie podlega żadnej kontroli, wiec każdy, kto tylko chce może w nim zamieszczać wszelakie brednie, wprowadzające w błąd niedoświadczonych adeptów kulturystyki.

Co do reklam, do których są wykorzystywani cieszący się autorytetem młodzieży mistrzowie sportów siłowych, to ja zdecydowanie wolałbym, aby wszyscy oni reklamowali w pierwszej kolejności zdrowe jedzenie i zdrowy racjonalny styl życia a nie tylko suplementy, gdyż w ten sposób koduje się w głowach młodych ludzi jakże błędne przekonanie, że właściwa dieta jest jedynie dodatkiem do suplementów, podczas gdy jest przecież zupełnie odwrotnie.


m.c

IHS TEAM

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4102 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 37701
szczerze to niewidze sensu wklejania takich artów !!
i powinny byc one usunięte bo kazdy wie ze reklamy to pic na wode a nie prawda i malo kto temu wierzy,więc posta mozna usunąc!

CHIQUITAS DE LOS SANTOS

na redukcji nowy płyn Pur pomoże Ci wygrać w walce z tłuszczem

Nie masa a estetyka sie liczy !

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
marek.c I.H.S. TEAM
Ekspert
Szacuny 197 Napisanych postów 3297 Wiek 53 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 27963
bład - propnuje przysluchac sie mlodziencom , robiacym zakupy - głaboka wiara w reklamę zamąca im zdrowy rozsadek.
miom zdaniem ok. 70% klientów sklepow z odżywkami robi zakupy na podstawie reklam publikowanych w prasie.

ps. napisz mi" co jesz ( jakie odzywki i jakie firmy , a powiem ci kim jesteś "!
pozdr.
mc

IHS TEAM

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 14 Napisanych postów 1642 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 16357
"propnuje przysluchac sie mlodziencom , robiacym zakupy [...]" - moim zdaniem nie chodzi tutaj tylko o mlodziencow ale ogolnie o ludzi ktorzy maja zbyt niski poziom wiedzy zeby wiedziec jak dany suplement, odzywka dziala, w jakiem celu sie go/ja stosuje, ludzi ktorzy nie potrafia trafnie ocenic skladu i zweryfikowac reklamy i ulotki producenta.

"Dzisiaj jestem mały, jutro będe duży"
Najlepsze wg was stacki kreatynowe - ankieta http://www.sfd.pl/temat245224_strona1/ 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 77 Napisanych postów 8068 Wiek 45 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 39197
nie wiem, ale jakoś mam awersje do reklam i jak coś bardzo reklamują to u mnie powstaje sygnał "straszne gówno".

Nie ma postępów? Dodaj węgla a nie koksu !

LeonCountryChopper

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Banan BOSS FORUM Administrator
Ekspert
Szacuny 8011 Napisanych postów 69433 Wiek 33 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 919724
ogólnie srednio zwracam uwagę na reklamy - czasami cos przeczytam, itd.; ale niektóre babole (np. niektore produkty megabola <chodzi mi o ich reklame>) są dla mnie poprostu smieszne
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 250 Napisanych postów 41358 Wiek 1 rok Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 126098
a streszczenie w dwoch zdanich dla osob nie mogacych czytac elaboratow ??

TWORCA ALTERNATYWNEJ DROGI (i nie tylko) - zaprasza do dzialu NUTRIFARM
i lektury magazynu PERFECT BODY http://www.perfectbody.pl

Dieta JEM / NIE JEM pozwala na wiecej !
http://www.sfd.pl/JEM_/_NIE_JEM_dieta_by_Biniu_oficjalny_watek_Q&A_Patrz_str_1-t931736.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 1568 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 44776
Reklama dzwignia handlu
Bez reklamy zadna marka nie moglaby zaistniec na rynku
A tak w ogole nie znam reklamy ktora by mowila cala prawde
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 1428 Wiek 34 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 14364
ludzie którzy nie mają takiego swojego SFD są bardzo podatni na reklamę. dzisiaj przypadkiem byłem w jednym z poznańskich sklepów z odżywkami i jakiś koniecznie chciał kupić "taki ten, no... gejner, taki dobry w***** widziałem w gazecie megabola...". na co sprzedawca mu że to ma białko pszeniczne, najtańsza wersja dla ludzi bez siana i chciał go nakierować na nutrenda, ja mu zaproponowałem mass xxl bo mieli za 45zł. a on nie, bo megabol on się nasłuchał gdzieś że to mocniejsze od sterydów. cuda na kiju... albo stwierdzenie że "te aminokwasy to te węglowodany rozgałęzione..."

po to jest marketing żeby ludzi z małą wiedzą zapędzić do sklepów po swój produkt.

PO CO CI MASA JAK MASZ SWETER

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 2907 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 27817
czy reklama prawde ci powie ?

oczywiscie ze powie tylko nie cała ale przeciez to nic złego

źle na to patrzycie reklama z załozenia ma reklamowac jakis produkt czyli pokazywac go TYLKO w dobrym swietle
tak ze nie wiem po co cały ten art wedlug mnie bezuzyteczne, do kasacji

Czuwa nad Tobą Bóg
Nie wszyscy Cie w dupe kopną
są ludzie bez nóg

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
marek.c I.H.S. TEAM
Ekspert
Szacuny 197 Napisanych postów 3297 Wiek 53 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 27963
Panowie na 'WASZYM' forum też az roi sie od reklamy, tylko tej ukrytej.
Ama tor to do Ciebie : cenie sobie krytykę, ale tylko te konstruktywna, taką która wykaże mi "żę błądze", natomiast pisanie w stylu" to jest złe bo złe" nie wnośi nic poza .....
pozdrawiam tez i Ciebie
M.C/

IHS TEAM

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Porada w suplementacji.

Następny temat

Witam ponownie i prosze o ropiske

aerofull