Witam,
trenuję stałym obciążeniem i chcę spytać czy tak jak robię jest git, czy ciężar odpowiedni, czy w dobrym momencie kończę serię. Udaje mi się dokładać ciężaru co tydzień robiąc tą metodą.
Np. na klatę mam 65 kg i robię 4s:
1s - 10 powtórzeń (czuję, że mam tu 3 w zapasie)
2,3 i 4s tyle samo powtórzeń tyle że w ostatniej już czuję że mam 1 w zapasie lub czuję, że była na maksa.
Czy tak jak robię jest dobrze? Obwody i waga powoli idą w górę, ciężaru dokładam co tydzień 2,5 kg więc chyba tak. Robię 8-10 powtórzeń, gdy dokładam kg to schodzę na 8 i następny trening 10, mija tydzień i dokładam znowu 2,5 kg itd.
A i wgl jaką metodę progresji polecacie najbardziej na masę, która najlepiej stymuluje mięśnie do wzrostu? Bo może kiedy wypróbuję inną.
Z góry dzięki
trenuję stałym obciążeniem i chcę spytać czy tak jak robię jest git, czy ciężar odpowiedni, czy w dobrym momencie kończę serię. Udaje mi się dokładać ciężaru co tydzień robiąc tą metodą.
Np. na klatę mam 65 kg i robię 4s:
1s - 10 powtórzeń (czuję, że mam tu 3 w zapasie)
2,3 i 4s tyle samo powtórzeń tyle że w ostatniej już czuję że mam 1 w zapasie lub czuję, że była na maksa.
Czy tak jak robię jest dobrze? Obwody i waga powoli idą w górę, ciężaru dokładam co tydzień 2,5 kg więc chyba tak. Robię 8-10 powtórzeń, gdy dokładam kg to schodzę na 8 i następny trening 10, mija tydzień i dokładam znowu 2,5 kg itd.
A i wgl jaką metodę progresji polecacie najbardziej na masę, która najlepiej stymuluje mięśnie do wzrostu? Bo może kiedy wypróbuję inną.
Z góry dzięki
Krzysztof Piekarz