Szacuny
3
Napisanych postów
285
Wiek
42 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10905
Siemanko. Potrzebuje jakis posilkow na miesieczny wyjazd za granice. Nie bedzie dostepu do lodowki i trzeba bedzie sobie cos przywiezc z kraju. Oczywiscie bedzie tam wyzywienie ale jest tak ch... , ze codziennie tego syfu nie dam rady wpier...ć.
Myślę żeby zabrać tuńczyka w puszce, płatki owsiane, wafle ryżowe, jakieś orzechy. Rzućcie jeszcze jakimś pomysłem co można by zabrać.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35321
Napisanych postów
27064
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
286792
Musisz zgłębic wiedze na temat najlepszych makroskładników jakie da się wyciągnąc z danych produktów, potraw itp i sam musisz już wtedy na oko wybierac dania z jak najlepszych produktów i jak najmniej przetworzone bo do sklepu nie zrobisz wypadu po pracy :):)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3055
Napisanych postów
51890
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351317
Najważniejsze pytanie brzmi - przez miesiąc będziesz zamknięty za kratami bez dostępu do sklepu i pieniędzy?
Z takich oczywistych produktów - odżywka białkowa, batony proteinowe, suszona wołowina, chleb pakowany próżniowo z długim terminem, w puszkach masz też np. kurczaka. Plus do wyboru masz mnóstwo wymyślanych fit deserów/deserów z dodatkiem białka - popatrz w sklepie SFD.
Szacuny
1018
Napisanych postów
5449
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
137571
Mięso w słoikach - ale swojskie a nie że kupisz MIĘSIWO ze sklepu, jakieś suche wędliny pakowane w torbę próżniową, swojski pasztet w torbie próżniowej, jakieś swojskie klopsy w zalewie rosołowej/pomidorowej w słoiku - pasteryzowane, takie weki domowe. Ale przecież nie weźmiesz z Polski 100 słoików w torbie, no bądźmy poważni;)
Szczerze to i tak wszystko wytrzyma góra kilka dni i pozostały wyjazd musisz kupować i jeść na miejscu.
I tak jak Koniu - kupuj normalne żarcie w sklepie i jedz, przecież nie weźmiesz ze sobą plecaka turystycznego wypakowanego TYLKO żarciem z ojczyzny
Zmieniony przez - Gats 2 w dniu 2019-12-20 21:15:15
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6427
Napisanych postów
79130
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
773786
Może napiszcos więcej na temat tego gdzie będziesz. Myślę, że w znacznym stopniu pomoże to w określeniu zaleceń żywieniowych w takiej sytuacji. Trochę bez sensu abyśmy pisali Tobie co można zrobić, a Ty będziesz nam odpisywał wymijająco, że tak lub tak nie możesz. Prosimy o szczegóły. Jeżeli chodzi o tuńczyka, to raz, że wychodzi on bardzo drogo, około 5 złotych za 120 gramów ryby, a dwa, że pod względem jakości nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Osobiście bym nie kombinował i wziął ewentualnie Odżywkę białkową.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6427
Napisanych postów
79130
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
773786
Niestety żadna ryba w puszce nie będzie dobrym rozwiązaniem od strony dobrej jakości pożywienia. Oczywiście możesz zabrać ze sobą pewna ilość, ale bez przesady. Tak jak pisałem, lepszym rozwiązaniem będzie zabranie po prostu dużego foliowego opakowania odżywki białkowej, zamiast puszki.
Poza tym wyżywienie na pewno nie jest tragiczne. Na większych statkach, platformach jest spory wybór. Możesz sobie nakładać różne źródła składników odżywczych w takiej ilości jaką chcesz.
Szacuny
75
Napisanych postów
545
Wiek
24 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
4599
Oj to rzecz kiepsko, to niestety tak jak wyżej. Więcej ci się nie uda wziąć, prędzej czy później będziesz skazany na ich żarcie chociaż takie rzeczy jak orzechy czy jakieś puszki/słoiki wytrzymają. Wędkę weź i połów :D
Szacuny
3
Napisanych postów
285
Wiek
42 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10905
Nie pierwszy raz tam będę i na pewno jest tam duza ilość jajek, ziemniakow, ryzow, sera zoltego, pasztetow, serkow topionych, szynka(slaba jakosciowo), salami z chin, mleko, płatki owsiane, jogurty, pomaranczy, jablek, gruszek, salatek z papryka pomidorem ogorkiem cebula, sosy majonezy musztardy dżemy pieczywo ale jeśli chodzi o mięso to tragedia. Na obiady codziennie do wyboru są parówki, ryba, i jakieś mięso, ale smakuje jak guma. Czasem jakis kurczak wpada ale żadko.