Witam, od miesiąca chodzę na siłownie, celem moim jest zrzucenie paru parnastu a moze parudziesięciu kilosów... od razy zaznaczam że nikt z mojej rodziny nie był szczypiorkiem więc ja też nie chcę, tak żebym ze 100kg ważył, teraz jest 120 przy wzroście 185. Ok do rzeczy... więc na tej siłowni mam taki swój mały plan :
1.Wiosło, 100 powtórzeń na poziomie 1 czyli najłatwiejszym
2.15 minut rowerek na biegu 3
3.200 brzuszków na takim stacjonarnym urządzeniu w którym się jakby siedzi, ale nie od razu 200 tylko serie po 20, 30
4.Bieżnie są na siłowni ale po nich skurcze mnie łapią w nogach i raczej rezygnuję.
5.Stepper rzadko, jakoś nie kręci mnie xd
6.Reszta to już ćwiczenia na mięśnie, nóg , rąk itp, staram się po 13 powtórzeń robić
Wiem że to nie jest jakiś plan warty uwagi na dłuższą metę, dlatego pytam się was, co robić, jak, po ile itd.
Pomożecie ??
dodam że nie znalazłem podobnego tematu... być może zle szukalem
1.Wiosło, 100 powtórzeń na poziomie 1 czyli najłatwiejszym
2.15 minut rowerek na biegu 3
3.200 brzuszków na takim stacjonarnym urządzeniu w którym się jakby siedzi, ale nie od razu 200 tylko serie po 20, 30
4.Bieżnie są na siłowni ale po nich skurcze mnie łapią w nogach i raczej rezygnuję.
5.Stepper rzadko, jakoś nie kręci mnie xd
6.Reszta to już ćwiczenia na mięśnie, nóg , rąk itp, staram się po 13 powtórzeń robić
Wiem że to nie jest jakiś plan warty uwagi na dłuższą metę, dlatego pytam się was, co robić, jak, po ile itd.
Pomożecie ??
dodam że nie znalazłem podobnego tematu... być może zle szukalem
Krzysztof Piekarz