Witam, a więc chciałem przedstawić mój problm..
Ważę 82-83kg
Jem koło 3500 kcal, budowa hm najbliżej mezo.
Problem polega na tym, że jestem na etapie robienia 'masy' a od jakiegoś miesiąca nie tyje w ogóle. Wiem, że waga nie jest żadnym wyznacznikiem, bo jeśli chodzi o lustro widzę poprawę, siła też rośnie(na dużej ilości powtórzeń) ludzie też mówią że rosnę bardzo mocno, pas się zmniejsza (:O) ale jakoś niepokoi mnie ta waga..
W tamtym sezonie jadłem dużo mniej przy wadzę 90kg i waga w górę cały czas.
Proszę nie mówić 'doyeb kcal' bo to nie jest takie proste, manipulowałem tłuszczami, węglami troche też, chociaż dużo więcej już nie wcisnę w siebie i nic. Jakieś pomysły?
Ważę 82-83kg
Jem koło 3500 kcal, budowa hm najbliżej mezo.
Problem polega na tym, że jestem na etapie robienia 'masy' a od jakiegoś miesiąca nie tyje w ogóle. Wiem, że waga nie jest żadnym wyznacznikiem, bo jeśli chodzi o lustro widzę poprawę, siła też rośnie(na dużej ilości powtórzeń) ludzie też mówią że rosnę bardzo mocno, pas się zmniejsza (:O) ale jakoś niepokoi mnie ta waga..
W tamtym sezonie jadłem dużo mniej przy wadzę 90kg i waga w górę cały czas.
Proszę nie mówić 'doyeb kcal' bo to nie jest takie proste, manipulowałem tłuszczami, węglami troche też, chociaż dużo więcej już nie wcisnę w siebie i nic. Jakieś pomysły?
Krzysztof Piekarz