Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
57
Cześć!
otóż mój problem polega na braku progresji szczególnie w Martwym Ciągu, zatrzymałam się na 65 kg i więcej już nie daje rady (tak juz kilka dobrych tyg) ćwicze już w sumie 8/9 miesięcy, co jest najdziwniejsze w reszcie ćwiczeń progres jest widoczny typu wiosłowanie, hip thrust, tylko w martwym mam taki problem
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
57
ćwicze dwa razy dól i dwa razy góre mam podział na „lżejszy” i „cięższy” trening góry badz dołu lżejszy czyli ze wiecej powtorzen a mniejszy ciezar a ten ciezszy ze wiekszy ciezar mniej powtorzen
Góra-OHP, wiosłowanie sztanga, podciaganie z gumą, narciarz na wyciagu, facepull, sciaganie linek wyciagu gornego do glowy, uginanie ramion z rotacja, wyciskanie hantli na ławce dodatniej, zwis na drazku
Dol-Martwy ciag (zazwyczaj rumunski) hip thrust, zakroki po skosie łaczone z monster walk, pull throught, lifty, lifty z odwodzeniem nogi, odwodzenie nóg na maszynie
plus do kazdego treningu dodaje brzuszki jandy 3 serie po 20 pow