przysiady 3s -> OK mc 3s -> RDL lub "dzień dobry" delikatnie po przysiadach! drążek 3s -> ok, ale to na koniec wyciskanie na plaskiej 3s -> ok wyciskanie zza karku 3s -> z klatki franucskie 3s -> wywal uginanie 3s -> wywal
1237240908000
Inarusbox
Wysłana - 16 marca 2009 23:04
Dodaj jeszcze do tego co Ci podał kol @Patay wiosłowanie i ćwicz takim planem.
drazek nie musi byc na koncu-jak komu pasuje. najwazniejszy jest przysiad-on musi byc PIERWSZY.
pozdrawiam.
Inarusbox
haha byles szybszy!
pozdrawiam.
Zmieniony przez - traktor71 w dniu 2009-03-16 23:07:55
"live and die in the squat rack"
Ekspert -
1237241132000
nmn
Wysłana - 16 marca 2009 23:08
nie oplaci mi sie takie cos chocby z tego tytulu, ze nie mam tyle obciazenia, aby sie styrac tymi kilkoma cwiczeniami poza tym ramion nie zbuduje takim sposobem, przynajmniej tak mnie pouczyl cwiczacy trzy lata kumpel.
ale przyznam, ze jak robilem mc przed przysiadem, to bylo lekko, mc szybko poszedl, przysiady potem tez jakos. a teraz mc po przysiadach i ciezko jest, az nogi mi sie potrafia lekko trzasc.
Zmieniony przez - nmn w dniu 2009-03-16 23:10:18
1237241311000
Rockerr
Wysłana - 16 marca 2009 23:11
czesto wazniejsza jest technika niz sam ciezar, ile masz tego obciazenia?
1237241480000
nmn
Wysłana - 16 marca 2009 23:14
lacznie z gryfem jakies 55kg, ale bedzie z biegiem czasu dochodzilo wiecej.
co do wioslowania - kiedys probowalem robic, ale nie czulem najszerszych grzbietu i stwierdzilem, ze cos zle chyba robie i poszedlem na drazek D:
1237241651000
Rockerr
Wysłana - 16 marca 2009 23:15
to nie jest przecież tak mało
1237241759000
nmn
Wysłana - 16 marca 2009 23:17
duzo tez nie ale POKI CO tylko w martwym ciagu zakladam wszystko przysiady poki co robie mniejszym, klatke tez