Szacuny
11177
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie bez powodu napisałem piwo :)
" Najbardziej widać to chyba na przykładzie tzw. powysiłkowych „zakwasów” w mięśniach u sportowców. Gdy wysiłek sportowy był zbyt intensywny w stosunku do możliwości energetycznych mięśnia, pojawia się w nim metabolizm beztlenowy prowadzący w krótkim czasie do jego zakwaszenia, pojawia się wzrost napięcia mięśnia i ból. Mija kilka dni zanim „zakwas’ się rozejdzie. Popularne wśród młodych sportowców piwo po wysiłku jest korzystne na zakwasy ze względu na (a) obecność dużej ilości wody, (b) obecność węglowodanów, które przyspieszają powysiłkową regenerację glikogenu w mięśniu (c) alkaliczny charakter tego napoju, (d) niedużą ilość alkoholu, który rozszerza naczynia krwionośne i zmniejsza napięcie mięśnia. Trzeba jednakże pamiętać, że sam alkohol w większych dawkach zakwasza. Objawy kaca i kwasicy są w sumie dość podobne."
Zmieniony przez - MiechoSS w dniu 2011-01-08 20:17:57
Szacuny
1389
Napisanych postów
35562
Wiek
43 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
150829
Obolałosc powysiłkowa która pojawia się ok 18 - 26 godzin po zakonczeniu wysilku i trwa nawet 3 - 4 dni - nie ma nic wspolnego z kwasem mlekowym.
Poziom kwas mlekowego w miesniach najpozniej w ciagu godziny po intensywnej sesji treningowej wraca do poziomu wyjsciowego, a czesto dzieje sie to po kilku - kil*****tu minutach. Teoria "kwasu mlekowego" (w kontekscie obolałosci powysilkowej) została raczej obalona definitywnie, choc ciągle odbija sie echem wśród sportowców, a nawet wykładowców akademickich starszej daty.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2011-01-08 20:26:09