Popieram przedmówców ale jak nikt wam nie chce zarzucić pomysłu to może ja coś zaproponuje

Skoro macie rękawice to one mogą służyć jako tarcze. Na początek treningu (po rozgrzewce) zaczynajcie sobie od takich luźnych, łatwych kombinacji jak np. lewy prosty, lewy prawy. Potem coś dokładasz : lewy, prawy, low-kick (kolega blokuje, jeśli nie to z umiarem to kopnięcie bo chyba nie chcecie się nabawić dużysz stłuczeń, siniaków i kontuzji).
Jeśli chodzi o kondycje to można zrobić coś takiego, że np. jedna osoba atakuje a druga się TYLKO broni i to np. przez 30sek, potem szybka zmiana...

Pomysłów jest wiele... Równie dobre będą tzw. 'stacje' czyli w określonym miejscu robisz dane ćwiczenie przez jakiś czas (np. 2min) i pomiędzy każdą stacją np. 40sek przerwy :)
Równie dobre będą takie lekkie 'klepanki' że walczycie załóżmy 2min runda i stopniowo wprowadzacie... Najpierw sam lewy prosty (staracie się punktować), potem dochodzi lewy prawy, następnie np. walka w pół dystansie, walka w klinczu :) Pomysłów jest mnóstwooo...
Myślę, że coś pomogłem. Pozdrawian !