Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
358
Santiago92 Bardzo mądrze mówi.
Wyskok nie poprawi się od ilości powtórzeń, trzeba mieć dynamikę choć sama dynamika nic nie znaczy, gdyż podstawa to siła, co z tego, że sto razy podskoczysz na palcach jak w ten sposób poprawisz jedynie wytrzymałość ja polecam ponadczasowe przysiady ze sztanga. Poprawiasz w ten sposób siłę i wzmacniasz kolana a tego nigdy nie za wiele. A stabilizatory na siłowni to lekka przesada przez ćwiczenia wzmacniasz stawy mięśnie i ścięgna a na siłowni właśnie to ćwiczysz więc stabilizator to uniemożliwia.
Szacuny
14
Napisanych postów
1152
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
7348
kamil00123 @
Mam 19 lat. Niechce sie z toba sprzeczac ale dzieki sztandze i wszelkiego rodzaju przysiada sobie prawie zniszczylem kolano. Byl taki okres ze niemoglem wogole z lewej nogi do chociaz dwutaktu wyskoczyc wiec z toba sie nie zgodze lecz i swojej wersji nie bede glosno mowic bo za malo wiem:)
Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)
Szacuny
14
Napisanych postów
1152
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
7348
Jestem zwolennikiem raczej takich cwiczen jak:
Wyskok z pozycji w przysiadze ( 90 stopni udo kolano )
uwstepowanie na lydkach jedno i dwunoz ( z ciezarem )
,, krzeselka "
i inne ale silownie i przysiady z wiekszym ciezarem sobie odpuszcze na jakis czas
Zmieniony przez - Jordino w dniu 2010-12-02 20:35:59
Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)
Szacuny
25
Napisanych postów
10815
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
59541
bo to tez zalezy od czlowieka. Rozmawialem z wieloma ludzmi i wlasnie jedni narzekali na przysiady ze sztanga ( jeszcze oddzielna kwestia sa pol przysiady i przysiady pelne) a inni na typowe programy na wyskok. Santiago jednak ma racje
Szacuny
31
Napisanych postów
5422
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
45681
"Krzesełko", czyli izometria jest dobra jako uzupełnienie treningu, nie może stanowić jego szkieletu. Kolano mogłeś zniszczyć przez to, że robiłeś przysiad źle technicznie - nie zarzucam Ci tego, ale gdybam. Te magiczne plany treningowe na wyskok Jordana można porównać do Twojego treningu koszykówki, czy mojego siatkówki. Na takim treningu oddajesz kupę skoków, tak jak w AA, SD itp. Są to wyskoki z różnych pozycji - jedna noga, dwie, z przysiadu, pół przysiadu itp. Gdyby było tak, jak piszą w tych programach, to rutynowy trening na hali powinien także być progresywny, a rzadko tak jest, że po dwóch czy trzech miesiącach treningu jump wzrastałby o 15 czy 20cm.
Zmieniony przez - Santiago92 w dniu 2010-12-02 20:53:36
Szacuny
14
Napisanych postów
1152
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
7348
Santiago92 @
zgadzam sie z twoja wypowiedzia lecz i sie z nia nie zgadzam xD
Jestem na kursie sportowym w collegu w ANglii. Ucza nas bardzo profesjonalnie.
I jestem pewny ze ci ktorzy zrobili sobie krzywde Programami typu Air alert SD i innymi robili cos zle. Porzadna rozgrzewka, rozciaganie kazdego miesnia przed i po treningu jest tak samo wazne aby nie powiedziec wazniejsze niz sam trening. O diecie i regeneracji juz niewspomne. A co do twojej wypowiedzi to dobrze Ja na treningu kosza ty siatkowki. Watpie ( nie mam na mysli ciebie ) ze kazdy rozciaga sie przed i po treningu a zanim zacznie wysokie loty dobrze sie rozgrzeje . Zalezy od Szkolki,cluby wiadomo. Na meczu robisz mnostwo skokow. Ale nie odpoczywasz po nim tylko biegniesz dalej dochodzi gwaltowne zatrzymywanie sie skrecanie i inne. Mozna porownac to co napisales lecz mozna na to spojrzec z innych stron. Co by nie bylo :p zmodyfikowalem sobie troche ten Air alert na taki wlasny :) Czas pokaze
Zmieniony przez - Jordino w dniu 2010-12-02 21:19:53
Nigdy nie bede idealny ale nie powiedziane ze nie sprobuje :)
Szacuny
31
Napisanych postów
5422
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
45681
Niekoniecznie musieli robić coś źle, duża ilość skoków mogła po po prostu przeciążyć kolana, a ból jest tylko oznaką, że coś jest nie tak. Może i zmodyfikowałeś trening, ale taka jest mechanika skoku czyli szybkość i siła, z naciskiem na siłę - w mojej opinii takie skakanie jak małpa na gumce mija się z celem, oczywiście, ktoś może odnotować progres, ale tak samo jak w kulturystyce, tu też dużą rolę odgrywa genetyka. Dodam też, że zrobiłem SD3 cały - żadnego uszczerbku na zdrowiu, ale i żadnego zwiększenia wyskoku, możliwe, że trochę zwiększyła mi się dynamika więc swojej opinii nie opieram na tym, co mówią inni.
Szacuny
25
Napisanych postów
10815
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
59541
treningi na wyskok to totalna glupota i smierc na stawow. Setki skokow, zazwyczaj wykonywanych z maksymalna sila w roznych pozycjach to olbrzymie przeciazenia. Dodatkowo najczesciej sa to treningi z dnia na dzien, przez co nie ma regeneracji. Nie wspominajac o tym ze ludzie nie robia tego w sezonie zimowym, tylko w letnim, wiec do tego dochodzi jeszcze normalna gra w kosza i to wystarczy zeby rozpierdzielic stawy.