Szacuny
0
Napisanych postów
330
Wiek
33 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2575
Mam taki maly problem, z ktorym postanowilem zwrocic sie do fachowcow :) Otoz mowiac wprost jestem dupa, jezeli chodzi o podciaganie na drazku. Inne cwiczenia na silowni, ida mi ladnie, coraz to wieksze ciezary, wszystko jest pieknie ... a podciaganie lipa, zrobie moze z 4 ... moze 5 i juz puchne :(
Jak to moge poprawic, uzywajac jakich cwiczen ? Co polecacie ?
Szacuny
10
Napisanych postów
1290
Wiek
14 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41914
te 4/5 to podchwyt/nachwyt? Mniejsza o to,rób np co 2/3 dzień po 3 serie podciągań z np 2 minutowymi przerwami. Możesz również poprosić kogoś by cie złapał za stopy, będzie łatwiej. Bądź też można pod nogi dać jakiś stopień (np taboret) i gdy się podciągasz to gdy już opadasz możesz np stanąć na niego i się tak lekko wybić.
Szacuny
10
Napisanych postów
1290
Wiek
14 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41914
A i też jaki masz drążek? Wiem, że w niektórych rozporowych te gumki specjalne są, lepiej się trzyma. Jeśli ich nie ma to w jakichś dobrych rękawiczkach można, jeśli masz z uchwytem problemy.
Szacuny
0
Napisanych postów
330
Wiek
33 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2575
Powiem tak, wczesniej mialem taki wlasnej roboty na zwyklej rurce, bardzo wysoko podwieszony, ze nie dotykalem ziemi, bo za bardzo nie wiedzialem jak go ustawic dobrze, teraz korzystam z takiego przymocowywanego do sciany, chociaz jeszcze nie przymocowalem "na stale" bo tez za bardzo nie wiem jaka jest odpowiednia wysokosc : /
Szacuny
10
Napisanych postów
1290
Wiek
14 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41914
Ehh, to trzeba próbować, dla mnie git jest tak około 20 cm nad głową gdy jestem w wyproście licząc od głowy. I dobrze go trzymam i też nie jest tam jakoś wysoko, chociaż wiadome, im wyżej tym ciężej. Popróbuj sobie sam mniej więcej, zobacz jaka wysokość by Ci pasowała.
Szacuny
7
Napisanych postów
3317
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
12722
rob metoda smarowanie gwintow jak robisz nachwytem max 2 razy to zrob tak
codziennie z 5-10x w ciagu dnia jak przechodzisz podciagaj sie raz nachwytem dokladnie
i tak po tygodniu zmierz maksa
i znowu 50% maksa podciagaj sie 5-10x dziennie jak przechodzisz
a jak dojdziesz do np 10 powtorzen to juz normalnie na silowni cwicz tylko
Szacuny
0
Napisanych postów
330
Wiek
33 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2575
Radusss - dzieki, na pewno przeczytam :)
Wampire - dobry pomysl, z tym podciaganiem za kazdym razem gdy mijam drazek :D
QUEBLO - tutaj nie chodzi o plan itp. ja mowie ogolnie. Gdy podejde 'na czysto' w domu, i chce sie kilka razy podciagnac dla sportu.