Witam na początek dodam, że wiele czytałem, wiele szukałem, ale przez to wszystko sam zgłupiałem. Dlatego postanowiłem założyć nowy temat jeżeli takowy był a nie zauważyłem to bardzo przepraszam. Więc jak to jest z tą kawą? Ludzie wypowiadają się, że zatłuszcza inni zaś, że przyspiesza metabolizm co za tym idzie jest lepsze spalanie i naprawdę sam już nie wiem. Jestem fest uzależniony od kawy zacząłem pić jakieś 5 lat temu teraz mam 21 lat. Mam szybką przemianę materii i teraz nie wiem czy przez kawę przyspiesza mi jeszcze bardziej czy wręcz w drugą stronę. Dodam, że piję kawę parzoną z cukrem i śmietanką. Jeżeli kawa mi przeszkadza w nabraniu wagi to nie będę pił bo ważniejsza jest masa niż chwilowa przyjemność. W tej chwili jestem drugi dzień bez kawy i czuję się fatalnie psychicznie ale lepiej fizycznie. Organizm tak się domaga kofy, że zmusił mnie do napisania tego tematu. Czy zna ktoś może odpowiedź? Przyspiesza metabolizm czy nie? I czy powinienem rzucić ten nałóg? :) przypomnę że najważniejsza jest masa :)
Co Mnie Nie Zabije To Podwójnie Wzmocni Mnie! -_-
Krzysztof Piekarz