Szacuny
19
Napisanych postów
2619
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
36108
Robilem a6w przez 6 miesiecy. Moim zdaniem slabo rozwija ona dolne partie brzucha (aby wyrzezbic dolne partie brzucha, trzeba sie pozbyc calutkiego tluszczu z organizmu, bo tam spala sie on najpozniej), no i miesnie skosne i boczne brzucha tez pracuja raczej malutko. Zalezy od tego jaki efekt chcesz osiagnac. Mysle ze ABS II bylby lepszy.
Szacuny
11
Napisanych postów
625
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8869
Korges, a ja z Tobą się nie zgodzę. Genetyka w dużej mierze decyduje o tym czy szybko nam się odkłada sadło i jak trudno się go pozbyć, ale z dobrą dietą nie ma możliwości żeby ten tłuszcz się nie spalił! 65% diety 30 % treningu 5% supli, tyle ode mnie.
Szacuny
19
Napisanych postów
4315
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
26980
A6W nie rób, zły plan, nie chce mi się pisać po raz enty dlaczego, ale zły i tyle.
Ja nie jestem zwolennikiem żadnych planów na brzuch typu abs czy co tam jeszcze.
3 cwiczenia w kolejnosci
dół
skos
całość
w 4 seriach w przedziale powtorzeniowym 15-10 wystarczy
poruszany cały brzuch
raz w tygodniu, nie ma sensu czesciej
piszecie co na sukces sie sklada
ze x% diety
ze x% treningu
ze x% supli
ze x% talentu
ale bez dużego % regeneracji to wszystko o kant dvpy można rozbić
Szacuny
19
Napisanych postów
2619
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
36108
Mi nie chodzilo, ze to 90 i 10% to jest rzeczywistosc, tylko aby podkreslic realia. Bez ciezkiej pracy nie ma efektow. Poza tym odnoszac sie do powyzszych wypowiedzi: - sa osoby, ktorym trening i dieta nic nie pomoze, bo sa tak uwarunkowani genetycznie ze beda wazyc 100kg przy wzroscie 175cm i nie moga nic zrobic. Poza tym stosowanie sie do diety wlaczam do tego 90% jako ciezka praca, bo to tez nie jest latwe, jak zapewne wiele osob sie juz o tym przekonalo:).
Poza tym a6w nie jest do 'spalania brzucha' tylko do wyrobienia miesni. Do spalania brzucha to jest bieg rano na czczo, aby korzystac z zapasow energi w tluszczu, a nie w zjedzonym przed bieganiem pokarmie. Ogolnie cwiczenia cardio sa do spalania jakiegokolwiek tluszczu.
Szacuny
11
Napisanych postów
625
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8869
Fryto nie ma takich osób by z ich sylwetką nie można było nic zrobić. Mniej żreć, i dobrej jakości i więcej ruchu i każdy brzuszek nie ma szans. Uwarunkwanie genetyczne określa z góry jak łatwo będziemy mieli w drodze do celu.
pzdr!
Szacuny
19
Napisanych postów
2619
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
36108
Oczywiscie ze 'cos' zawsze mozna zrobic, ale sa ludzie, ktorzy zawsze beda otyli i niemozliwe bedzie dla nich np zrobienie kaloryfera. Chodzi mi o osoby chore genetycznie, a nie uwarunkowane tak, ze poprostu trudniej im bedzie w drodze do celu. Sam osobiscie nawet znam taka jedna osobe, ktora nawet gdyby nic nie jadla to by nic nie schudla i tyle.
Szacuny
6
Napisanych postów
1793
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
11645
To raczej wina rozregulowania metabolizmu niż genetyki, lata obżarstwa czy niewłaściwego odżywiania robią swoje. Jakby nic nie jadła organizm musiałby pobierać tkankę mięśniową i tłuszczową jako źródło energii i musiałaby chudnąć. Fizyki nie oszukasz :) A to, że ma bardzo wolną przemianę materii (być może genetycznie) nie przekreśla tej osobie całkowicie szansy zrzucenia tłuszczu. Zapytaj te osobę o odżywianie i zobaczysz, że tutaj jest problem. Nawet jeśli byłby skrajny przypadek- choroba, która uniemożliwiałaby pobieranie tkanki tłuszczowej jako energii (nie wiem czy wgl taka istnieje- mówie czysto teoretycznie) to ta tkanka nie wzięła się z nikąd. Pozdrawiam, i z ciekawości jeśli dasz radę to zapytaj- jeśli nie to trudno, nie rób przykrości .