No więc odchudzam się od lutego i zgubiłam jakieś 30kg, na 'diecie' 1000kcal, a potem to obniżyłam do 700kcal,
a mianowicie niedawno waga wachała się między 66-67kg pomimo tego, że ćwiczyłam i trzymałam się diety, no i nie wytrzymałam i przyszedł dzień, w którym poprostu się obżarłam
Z czego wyszło to, że oktualnie jem jakieś 1000kcal, no i do sedna sprawy waga z dnia na dzień spadła do 61.2
Nie mam pojęcia co i jak całe te moje odchudzanie ostatnio jest dziwne
No ale niech mi ktoś wytłumaczy co mam dalej robić czy zostać przy tej ilości kcal i czy ten spadek wagi może się obrócić w jojo ?
Acha i dodam, że nie ćwiczę już od bodajże miesiąca 
a mianowicie niedawno waga wachała się między 66-67kg pomimo tego, że ćwiczyłam i trzymałam się diety, no i nie wytrzymałam i przyszedł dzień, w którym poprostu się obżarłam
Z czego wyszło to, że oktualnie jem jakieś 1000kcal, no i do sedna sprawy waga z dnia na dzień spadła do 61.2
Nie mam pojęcia co i jak całe te moje odchudzanie ostatnio jest dziwne
No ale niech mi ktoś wytłumaczy co mam dalej robić czy zostać przy tej ilości kcal i czy ten spadek wagi może się obrócić w jojo ?
Acha i dodam, że nie ćwiczę już od bodajże miesiąca 
Krzysztof Piekarz