Witam. Mam problem z którym zwracam się do was [wybaczcie panowie administratorzy jeśli to zły dział].
Od kiedy pamiętam mam wielki tyłek. Z tym że od kiedy ćwiczę, zaczęły się gainery itd. stał się prze ogromny, co przy mojej budowie ciała jest dość dziwne.
182 cm wzrostu, 82 kg, 37 w łapce itd itd. Krótko mówiąc normalnie zbudowany co do swojej wagi, tylko że ten tyłek... cholernie mi przeszkadza. Np. w kąpielówkach nad wodą itd, niby się to podoba laskom, ale kij z nimi, wolę psychiczny komfort że jestem "normalny".
Stąd pytanie; co zrobić aby się go pozbyć?
Biegać? Jakieś inne sporty? Co proponujecie.
Pozdrawiam serdecznie i jeśli temat zostanie przeniesiony prosił bym o informacje na priv do jakiego działu.
Od kiedy pamiętam mam wielki tyłek. Z tym że od kiedy ćwiczę, zaczęły się gainery itd. stał się prze ogromny, co przy mojej budowie ciała jest dość dziwne.
182 cm wzrostu, 82 kg, 37 w łapce itd itd. Krótko mówiąc normalnie zbudowany co do swojej wagi, tylko że ten tyłek... cholernie mi przeszkadza. Np. w kąpielówkach nad wodą itd, niby się to podoba laskom, ale kij z nimi, wolę psychiczny komfort że jestem "normalny".
Stąd pytanie; co zrobić aby się go pozbyć?
Biegać? Jakieś inne sporty? Co proponujecie.
Pozdrawiam serdecznie i jeśli temat zostanie przeniesiony prosił bym o informacje na priv do jakiego działu.
carpe diem ~ OGIEŃ !
Krzysztof Piekarz

