do mnie tez doszlo ale ze bylem po kawie i 3 tussich nie dobijalem sie. wezme przed wtorkowym treningiem.
kumpel bral dzisiaj wyrwalo z kapci.wzial cala porcje.mowil ze nigdy nie bral nic mocniejszego
przed treningiem.kawa z efka sie nie umywa.
nawet jak przyszedl to wygladal jak nacpany i stapal z nogi na noge
chec do treningu ogromna pobudzenie psychiczne fizyczne duze.wytrzymalosc duza, mowil ze robil serie za seria prawie bez odpoczynkow.pompa ok ale nie przesadna.wspominal tez ze ogromna potliwosc wieksza niz w srode na treningu a bylo tez upalnie.
robil FBW czyli najciezszy trening z mozliwych siady, martwy, wioslo, drazek, wycisk ,high pull, wycisk wasko, a energia byla do samego konca gdzie zwykle juz po siadach i martwym jest mocny low power.
ogolna ocena rewalecja.mowil ze nie zaluje ani grosza na to.
ciekawe tylko jak z czasem opadnie sila dzialania? ale o tym za kilka tygodni.