Laktoza jak pewnie większość wie jest dwucukrem mlekowym, zatem występuje w mleku, głównie. Również we wszelakich produktach mlecznych, ale nie o tym teraz.
Wiele badań wskazuje na fakt nietolerancji laktozy przez człowieka co prowadzi do przykrych objawów. Dodatkowo badania te mówią iż spożywając laktozę, odkłada się ona u nas jako tłuszczyk, czego zapewne nikt sobie nie życzy.
Z drugiej strony stawiamy kulturystów czasów Arnolda, których sylwetka pokazuje, że nie ma w niej miejsca na tłuszcz, a jednak większość produktów które spożywali zawierały laktozę.
Przy tych dywagacjach postanowiłem przetestować na sobie działanie laktozy. Codziennie przez 6 tyg jadłem owsiankę na mleku odtłuszczonym w proszku. 100g tego produktu zawierało ponad 30g laktozy. Jadłem dziennie 40g tego mleczka zatem ok. 12g laktozy. Po 6 tygodniowym cyklu robienia masy, przy absolutnie zerowej ilości aerobów poziom tkanki tłuszczowej zmniejszył się o 0,5kg :D:D
Zatem z autopsji powiem wszystkim tym którzy nie wiedzą czy jeść produkty zawierający laktozę czy nie, mogę z czystym sercem powiedzieć - spokojnie jedzcie.
Jest co prawda faktem, że nie u każdego efekty będą takie same, jeśli ktoś biega podczas ćwiczeń 2 razy w tygodniu to myślę, że tym bardziej nie ma się czego obawiać:)
Nie dotyczy to osób z nietolerancją laktozy.
Mam nadzieję, że opisałem wszystko jasno:)
Pozdrawiam.
Wiele badań wskazuje na fakt nietolerancji laktozy przez człowieka co prowadzi do przykrych objawów. Dodatkowo badania te mówią iż spożywając laktozę, odkłada się ona u nas jako tłuszczyk, czego zapewne nikt sobie nie życzy.
Z drugiej strony stawiamy kulturystów czasów Arnolda, których sylwetka pokazuje, że nie ma w niej miejsca na tłuszcz, a jednak większość produktów które spożywali zawierały laktozę.
Przy tych dywagacjach postanowiłem przetestować na sobie działanie laktozy. Codziennie przez 6 tyg jadłem owsiankę na mleku odtłuszczonym w proszku. 100g tego produktu zawierało ponad 30g laktozy. Jadłem dziennie 40g tego mleczka zatem ok. 12g laktozy. Po 6 tygodniowym cyklu robienia masy, przy absolutnie zerowej ilości aerobów poziom tkanki tłuszczowej zmniejszył się o 0,5kg :D:D
Zatem z autopsji powiem wszystkim tym którzy nie wiedzą czy jeść produkty zawierający laktozę czy nie, mogę z czystym sercem powiedzieć - spokojnie jedzcie.
Jest co prawda faktem, że nie u każdego efekty będą takie same, jeśli ktoś biega podczas ćwiczeń 2 razy w tygodniu to myślę, że tym bardziej nie ma się czego obawiać:)
Nie dotyczy to osób z nietolerancją laktozy.
Mam nadzieję, że opisałem wszystko jasno:)
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
