Ułożyłem plan na podstawie treningu Woodyna, z tym, że bez progresji cięzaru co serię:
Podciąganie na drążku nachwytem 3s
Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Uginanie ramienia hantelką na modlitewniku 3s
Wyciskanie sztangi zza głowy 2s
Wyciskanie francuskie w leżeniu hantelką 2s
W poniedziałek byłoby 15 powtórzeń, we środę-10, a w piątek-5.
Brak progresji ciężarów jest spowodowany tym, że mam mało sprzętu.
Mam dość spory zastój, szukam czegoś nowego, wcześniej trenowałem zwykłym fbw i troche splitem.
Czy taki trening będzie dobry? Proszę o ewentualną poprawę
Podciąganie na drążku nachwytem 3s
Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Uginanie ramienia hantelką na modlitewniku 3s
Wyciskanie sztangi zza głowy 2s
Wyciskanie francuskie w leżeniu hantelką 2s
W poniedziałek byłoby 15 powtórzeń, we środę-10, a w piątek-5.
Brak progresji ciężarów jest spowodowany tym, że mam mało sprzętu.
Mam dość spory zastój, szukam czegoś nowego, wcześniej trenowałem zwykłym fbw i troche splitem.
Czy taki trening będzie dobry? Proszę o ewentualną poprawę

Krzysztof Piekarz