w zasadzie smazenie produktów zynosciowych to dosć skomplikowany proces jesli chodzi o rekacje jakie zachodzą w zywnosci. W gręwchodzi tyle czynników (czas, temeperatura, rodzaj zywnosci i sklad, z uwzglednieniem zawratych sachardów, bialek, lipidów, a wody i innych związków), że w zasadzie trudno jednoznacznie wyrokować co w istocie sie dzieje

. Napewno smażenie do teapu "wyszuszenia"(odparowania wody) pokarmu jest niedopuszczalne.
Smażenie nie jest najszczęsliwszą metodą obróbki cieplnej pokarmów, choc w nielicznych wypadkach, dopowiednio przeprowadzone nawet moze byc zdrowtnie korzystną (tak przynajmniej sugerują autorzy podręczników akademickich).
Co do samych żółtek - z pewnoscią długotrwałe podgrzewanie w wysokich temperaturach nie jest wskazane, ale nie generalizowałbym stwierdzeniem, że "zółtka się do smażenia nie nadają".
Akop Szostak mnie osobiscie kilka razy zaskoczył specyficznymi stwierdzeniami, np sugerując zależnosć idnywidualnej tolerancji produktów nabiałowych z grupą krwi, co dla mnie jest pojęciem egzotycznym.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2010-05-27 12:50:29