Coś mi się obiło o uszy...a raczej oczy? że ma powstać jakaś nowa wersja atlasu ćwiczeń, coś w ten deseń, podobno znacznie lepsza. Ale żadnych szczegułów niestety nie znam.
Tak a propo-nie powiedzialbym, ze przedstawiłem jakąś konkretną"metodę".

Ale można to tak zawsze nazywac.

To po prostu dwa, uzupełniające się
plany treningowe+ważne informacje i uwagi na temat klatki piersiowej, które pozwolą wycisnąc maksimum skuteczności z tego, czy jakiegokolwiek innego treningu klaty. No i moje poglądy-czyli że jeżeli chodzi o tą partie mięśniową i samą jej sylwetke, to hantle zdecydowanie królują nad sztangą.