Kawkaz, daj spokój z takimi porównaniami, bo ciężko coś powiedzieć...
Niech sobie "sparują" ile chcą, jak się kilku cieci między sobą pobije to się najwyżej poranią, ich wola.
To jest już całkiem co innego.
Deptanie w trzech bezbronnego człowieka aż do śmierci to przecież nie żaden wypadek od "silnych emocji" tylko kompletne zwyrodnialstwo i s****ysyństwo. Nie da się tego wytłumaczyć niczym innym że mieli na***ane w głowach z różnych przyczyn od dawna, i żadna gala tego nie zmieniła.
Zmieniony przez - TezAndrzej w dniu 2010-05-10 22:04:22
Niech sobie "sparują" ile chcą, jak się kilku cieci między sobą pobije to się najwyżej poranią, ich wola.
To jest już całkiem co innego.
Deptanie w trzech bezbronnego człowieka aż do śmierci to przecież nie żaden wypadek od "silnych emocji" tylko kompletne zwyrodnialstwo i s****ysyństwo. Nie da się tego wytłumaczyć niczym innym że mieli na***ane w głowach z różnych przyczyn od dawna, i żadna gala tego nie zmieniła.
Zmieniony przez - TezAndrzej w dniu 2010-05-10 22:04:22
"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"


