Cała prawda o KSW 13
Zaczynając od poczatku sam polsat jak i jego elo gala to zwykle gowno xD. Na poczatku jakas wiesniara, ktora fałszujaca z lamiącym glosem (to chyba byla farna).Potem wiejscy komentatorzy ktorzy sa stronniczy i daja jakies wiejskie komenty do fajtrow ktorzy zjedli polakow na sniadanie.Polshit pokazuje tylko akcje polakow w powtorkach czego absolutnie nie pojmuje. Co do samych walk - Pudzian z ,ktorego robiono wielka gwiazde , ktory mial byc mistrzem swiata (wlasciwie czego? albo jakiej organizacj?) po 2 min staje sie bezwładnym workiem ziemniakow ktory probuje sie uratowac klinczujac co 20 s dorzucajac do tego trzymanie lin za co powinien dostac punkty karne. W sumie zabawna sprawą jest to, ze walka o jakis tam cholerny puchar ma 2 rundy po 5 min i sa dwie... Sorry ale widzialem zadnej walki o jakis tam puchar gdzie walczono by 10 min. Mowiac po krotce ktos tu jest nieładnie faworyzowany, zeby kondycyjnie wytrzymac do konca.Co do wyniku walki to korupcja sie ladnie szerzy w tym sporcie gdzie organizacja staje sie gownym sedzia a kasa gra glowna role. Wieczne punktwanie pudziana przez kawaguchiego jakos umkneło sędziom. Za to policzyli chyba razy pięc 2 obalenia i zalosne proby wyjscia z opresji klinczujac. Co do walki mamenda to akurat tego chlopaka lubie - skromny gosc ktory stara sie cos zrobic w tym sporcie ciezko trenujac. NIe bede tu pisał ze kopnięcia w jaja byly specjalnie bo to przypadek i biedny sam byl zly na siebie.Sama walka jak najbardzije ok, ale znowu ksw sie popisało. Pierwsze 3 rundy wygral japonczyk zdecydowanie, zadna powtorka nie powinna miec miejsca. No dobra ale jednak ja mieslimy i co widzimy? Obalenie mameda duszenie ktore nie wyszlo a japoniec sobie puktuje strzalami na korups(ktos ich chyba nie liczyl?)W kazdym razie po chwili wstaja i japonczyk przechodzi do kontry i teraz jego obalanie a po nim dziesiatki strzalow na ryj mameda i po chwili koniec rundy. I teraz pytanie jakim osranym cudem mogł wygrac runde polako-gruzin(smiesznie to brzmi nie? xD) kiedy byl punktowny w parterze? No coz widac o wyniku nie przesadza walka, ale kasa i to kto od kogo jest i co ma zrobic. Na koniec tzn polski rodzynek, czyli akcja polakow ktorzy usprawiedliwiaja pudziana, wymieniajac co pudzian musi poprwic i co na bank poprawi. Zero kondycji zero techniki sila ktorej nie umie wykorzystac... To ja sie pytam po chuuj sie pcha na ring?Prawda jest, taka ze do dupy z niego zawodnik i jak ma tak walczyc jak teraz to niech siedzi w chacie i wcina glutamine bo to mu lepiej wychodzi.A cała ta pudzianomania i robienie z niego bozka i super fajtera to po prostu polska mentalnosc, nad czym ubolewam.NIe mowiac ze kazdy polak jest eraz wielkim fanem mma i jest fachowcem we wszystkim i spokojnie moglby osobiscie trenowac Mariusza.Nie mowiac juz o tym ze pudzian pokazął jakim jest fajterem(a raczej nie jest) a przed walka nie grzeszył skromnoscią.I nie wylatujcie z textami ze on przciez 7 miechow trenuje... Sorry ale kogo to obchodzi? Idziesz wlaczyc albo cos umiesz albo nie i tyle.Podsuwanie w sumie dosc logiczne. Polska gala to klapa jesli chodzi o organizacje, Polacy nie pokazali niczego nadzwyczajnego. Skonsoocy za pieknego ducha walki i dosiwadczenie. AAA i band pudziana - ROX! mam nadzieje ze mozna gdzies kupic płyte tego super zespołu :D
Zaczynając od poczatku sam polsat jak i jego elo gala to zwykle gowno xD. Na poczatku jakas wiesniara, ktora fałszujaca z lamiącym glosem (to chyba byla farna).Potem wiejscy komentatorzy ktorzy sa stronniczy i daja jakies wiejskie komenty do fajtrow ktorzy zjedli polakow na sniadanie.Polshit pokazuje tylko akcje polakow w powtorkach czego absolutnie nie pojmuje. Co do samych walk - Pudzian z ,ktorego robiono wielka gwiazde , ktory mial byc mistrzem swiata (wlasciwie czego? albo jakiej organizacj?) po 2 min staje sie bezwładnym workiem ziemniakow ktory probuje sie uratowac klinczujac co 20 s dorzucajac do tego trzymanie lin za co powinien dostac punkty karne. W sumie zabawna sprawą jest to, ze walka o jakis tam cholerny puchar ma 2 rundy po 5 min i sa dwie... Sorry ale widzialem zadnej walki o jakis tam puchar gdzie walczono by 10 min. Mowiac po krotce ktos tu jest nieładnie faworyzowany, zeby kondycyjnie wytrzymac do konca.Co do wyniku walki to korupcja sie ladnie szerzy w tym sporcie gdzie organizacja staje sie gownym sedzia a kasa gra glowna role. Wieczne punktwanie pudziana przez kawaguchiego jakos umkneło sędziom. Za to policzyli chyba razy pięc 2 obalenia i zalosne proby wyjscia z opresji klinczujac. Co do walki mamenda to akurat tego chlopaka lubie - skromny gosc ktory stara sie cos zrobic w tym sporcie ciezko trenujac. NIe bede tu pisał ze kopnięcia w jaja byly specjalnie bo to przypadek i biedny sam byl zly na siebie.Sama walka jak najbardzije ok, ale znowu ksw sie popisało. Pierwsze 3 rundy wygral japonczyk zdecydowanie, zadna powtorka nie powinna miec miejsca. No dobra ale jednak ja mieslimy i co widzimy? Obalenie mameda duszenie ktore nie wyszlo a japoniec sobie puktuje strzalami na korups(ktos ich chyba nie liczyl?)W kazdym razie po chwili wstaja i japonczyk przechodzi do kontry i teraz jego obalanie a po nim dziesiatki strzalow na ryj mameda i po chwili koniec rundy. I teraz pytanie jakim osranym cudem mogł wygrac runde polako-gruzin(smiesznie to brzmi nie? xD) kiedy byl punktowny w parterze? No coz widac o wyniku nie przesadza walka, ale kasa i to kto od kogo jest i co ma zrobic. Na koniec tzn polski rodzynek, czyli akcja polakow ktorzy usprawiedliwiaja pudziana, wymieniajac co pudzian musi poprwic i co na bank poprawi. Zero kondycji zero techniki sila ktorej nie umie wykorzystac... To ja sie pytam po chuuj sie pcha na ring?Prawda jest, taka ze do dupy z niego zawodnik i jak ma tak walczyc jak teraz to niech siedzi w chacie i wcina glutamine bo to mu lepiej wychodzi.A cała ta pudzianomania i robienie z niego bozka i super fajtera to po prostu polska mentalnosc, nad czym ubolewam.NIe mowiac ze kazdy polak jest eraz wielkim fanem mma i jest fachowcem we wszystkim i spokojnie moglby osobiscie trenowac Mariusza.Nie mowiac juz o tym ze pudzian pokazął jakim jest fajterem(a raczej nie jest) a przed walka nie grzeszył skromnoscią.I nie wylatujcie z textami ze on przciez 7 miechow trenuje... Sorry ale kogo to obchodzi? Idziesz wlaczyc albo cos umiesz albo nie i tyle.Podsuwanie w sumie dosc logiczne. Polska gala to klapa jesli chodzi o organizacje, Polacy nie pokazali niczego nadzwyczajnego. Skonsoocy za pieknego ducha walki i dosiwadczenie. AAA i band pudziana - ROX! mam nadzieje ze mozna gdzies kupic płyte tego super zespołu :D