no słuchaj, do bólu mięsni się trzeba przyzwyczaić. Plan masz tak ułożony że zdążą się regenerować więc się nie ma czego bać. Daj sobie ze 2/3 miesiące a będziesz tesknił za tym bólem... organizm się przyzwyczaja. Póki nie bolą Cię stawy to wszystko jest OK!!!
Co do tricepsa to masz już ściąganie [prostowanie inaczej!!] drążka uchytem typu "v" co ma być odskocznią dla wyciskania w wąskim uchwycie [chodzi o to że raz dłonie spoczywają prosto na sztandze, a raz na drążku typu "V" trochę pod ukos, co mam minimalny wpływ na 3 głowy tricepsa i na to która z tych głów mocniej pracuje]
jakbyś coś zmieniał na trica to staraj się [ja tak robie] żeby włąśnie niczego nie robić podwójnie, czyli jak masz raz prostą sztangę to do drugiego ćwiczenia weź łamaną, jak na jednym ćwiczeniu robisz sztangą wyciskanie w wąskim to na drugim rób prostowanie w opadzie tułowia hantlem itp]. Jak już masz tam powiedzmy ze 3-4 ćwiczenia na trica to po cholere robić jedno i to samo, warto zaatakować w sposób jak najbardziej zróżnicowany... przynajmniej jak tak radze
Jeżeli czujesz że w wąskim nie działa ci na trica [co ja uważam za niemożliwe;] to spróbuj "skullcrushers" inaczej
"francuz łamaną leżąc" zamiast tego. A jak NAPRAWDĘ czujesz że
ćwiczenia na wyciągu to jest TO na Twój triceps to spróbuj czegoś takiego:
"prostowanie wyciągu górnego z uchwytem linowym" ["rope pushdowns"] i jako drugie ćwiczenie "prostowanie wyciągu na prostym drążku" Powinno dać radę.