Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wez sobie Marbo najlepiej nowy typ co wytrzymuje 300KG :) Mialem kiedyś gryf prosty 213 , 180 , łamany i gryfiki. Teraz wymieniłem wszystko na olimpijskie MARBO. łamany i gryfiki raczej sie nie zepsują za mało na nie zakładasz ;) Ale 213 i 180 mi sie wygiely ;/
Szacuny
18
Napisanych postów
2032
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15756
Ja bym odradzał te gwintowane gryfy, chyba, że ćwiczysz w domu i musisz jakoś zarzucać sobie ciężar. Na siłowni mało kto używa ogólnie zacisków, chyba, że przy ćwiczeniach na biceps, gdzie ciężar może się lekko ześlizgnąć. W tych gwintowanych obciążenia szurają po tych wgłębieniach i zabawa z zakręcaniem jest. Osobiście w domu ćwiczyłem na gwintowanych hantlach, teraz na siłowni nie wyobrażam sobie, żeby się z tym męczyć.
Obciążenie bierz byle tańsze i przydałoby się wagę sprawdzić jak do Ciebie przyjdą. Te ostatnie które podałeś o tyle fajne, że mają uchwyty i są ładnie wykonane.
Najlepsze gryfy są olimpijskie, ale drogie (a obciążenie jeszcze droższe) i raczej przez to nie na użytek domowy.