Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
406
To, co piszą powyżej, to prawda: wszechstronne style to ju-jitsu, sambo, oraz marketingowo stworzone MMA.
Ile razy w tygodniu będziesz trenował sztuki walki. To ważne, bo jeśli 2 razy, to opanowanie tak wszechstronnych sztuk może być nie możliwe. Pamiętaj, że w walce, czy to na ulicy, czy to na zawodach, możliwe jest zastosowanie tylko tych technik, kóre zna się wybitnie.
Odwiedziłem kiedyś sekcję ju-jitsu: i kopali koślawo, i rzucać nie umieli. Dlatego uważam, że lepiej być dobrym karateką niż kiepskim ju-jitsuką.
Szacuny
1
Napisanych postów
243
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
8352
Sunrise, co ty gadasz? . "Pamiętaj, że w walce, czy to na ulicy, czy to na zawodach, możliwe jest zastosowanie tylko tych technik, kóre zna się wybitnie. "
a co z jednymi z pierwszych zawodów w życiu? myślisz, że po roku trenowania jakakolwiek technika jest wybitnie opanowana?
Szacuny
0
Napisanych postów
24
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
406
>a co z jednymi z pierwszych zawodów w życiu? myślisz, że po roku trenowania jakakolwiek technika jest wybitnie opanowana?
Nie jest. Ale widzisz na zawodach, jeśli mi nie wyjdzie rzut, to upadnę i przegram na punkty. Na ulicy, jeśli rzut mi nie wyjdzie, to dostanę oklep i na nic tłumaczenie, że "ja tylko żartowałem".
Wybitne opanowanie techniki nie jest tworem mitycznym. Chodzi o to, żeby wykonywać ją pewnie, być przekonanym, że jest skuteczna i móc ją przećwiczyć na macie wiele razy z przeciwnikiem stawiającym opór, a nie podkładającym się.
Co innego, jeśli walka jest pewna i nie ma drogi ucieczki. Wtedy kazdy używa, co umie i jak umie :)