Siemano!Chciałem zapytac co o tym myslicie?:Ostatnio ktos opisał mi swój sposób na rozciąganie statyczne w domu.Koles ma łóżko przy scianie,kładzie się na plecach przysuwa się tyłkiem
do sciny,układa nogi do góry wzdłóż sciany (tak jak w siadzie płaskim) i wtedy rozszerza nogi do boków no i tak jak mówi-grawitacji nie oszukasz one się same powoli rozciągają.Mówił że potrafi tak wytrzyma nawet do godziny.Ja ostatnio spróbowałem i udało mi się wytrzymac 15 minut(czytałem sobie książkę
).Napiszcie co o tym myslicie,jesli to jest ok to jak często można to wykonywac?Pozdro
do sciny,układa nogi do góry wzdłóż sciany (tak jak w siadzie płaskim) i wtedy rozszerza nogi do boków no i tak jak mówi-grawitacji nie oszukasz one się same powoli rozciągają.Mówił że potrafi tak wytrzyma nawet do godziny.Ja ostatnio spróbowałem i udało mi się wytrzymac 15 minut(czytałem sobie książkę
).Napiszcie co o tym myslicie,jesli to jest ok to jak często można to wykonywac?Pozdro(L)
Krzysztof Piekarz
