Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
5
Siema mam 16 lat i jestem dość nieśmiały i mam mało odwagi. Chodzę od ok. roku na siłownię i czasami sparujemy się z kolegami(BOX)- myślałem, że wtedy nabiore pewności siebie, lecz koleś zaczepił mnie na ulicy a ja po prostu bałem się z nim bić. Na poważnie nie biłem się ani razu(nie licząc w młodych latach) W jaki sposób mam nabrać odwagi i pewności siebie? Proszę o pomoc i nie śmianie się z mojego problemu.
PS. W moim malutkim miasteczku nie ma żadnego klubu walki
Szacuny
2
Napisanych postów
308
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6441
"W moim malutkim miasteczku nie ma żadnego klubu walki" a masz w poblizu jakies wieksze miasto gdzie można trenować sw??
A co do odwagi siłownia moze doda ci troche pewnosci Siebie ale co do walki to moim zdaniem sparingi w jakims pełno kontaktowym sporcie walki w jakimś klubie a nie z kolega (złe nawyki itp)
Po takich treningach powinienes nabrac pewnosci Siebie i odwagi w Siebie samego i swoje umiejętnosci
Zmieniony przez - XFighter w dniu 2010-04-05 21:38:55
Nie boje sie przeciwnika który ćwiczy 100 rożnych technik,boje sie tego co trenuje jedna technikę 100 razy
Szacuny
1
Napisanych postów
127
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2642
@Yqh - bardzo ciekawe, zaimponowałeś mi
A co do autora tematu uzupełnij profil, napisz gdzie mieszkasz, na pewno gdzieś w pobliżu musi być jakaś sekcja - poszukaj trochę. I jeszcze jedno Zwiększ Mase
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
41
To że nie można się nauczyć walczyć samemu to wątpię w to .Mój znajomy sam uczy się bić i ma własną siłownie i jest dość niski a jak idzie na imprezę to tłucze 99% ludzi jacy z nim zaczną .Chociaż nie chciał bym się kłócić z profesjonalistami
Zmieniony przez - Katolik21 w dniu 2010-08-28 16:42:31
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
i słusznie,bo to że Twój koleś obija również takich co nigdy nic nie trenowali a pod wpływem alkoholu włącza im się nieśmiertelność ,nie znaczy że poradziłby sobie z kimś kto ma pojecie o walce.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"