Czarny szkoda nerwów, Klient odsyła shaker do Ciebie, Ty do olimpu,
olimp do Ciebie, Ty do Klienta, analogicznie, kupiłeś buty, rozkleiły się, idziesz do sklepu, składasz reklamację (chyba że kupiłeś w internecie to wypełniasz protokół i wysyłasz do sklepu w którym kupiłeś), oni wysyłają do producenta czy dystrybutora, ten bada przyczynę rozklejenie i jesli nie okazało się że zepsułeś je platfusem, czy czymś innym naprawiają albo wymieniają, a jeśli reklamacja jest niezasadna odsyłają do Ciebie w takim stanie jak otrzymali.
Oczywiscie jeśli chcesz możesz zaplacić na każdym etapie przesyłania, ale kogo na to stać.....
Podsumuję Klient odsyła do Ciebie na własny koszt, ty do olimpu na własny, olimp do ciebie na własny, Ty do Klienta na własny.
Efekt końcowy - w pełni zadowolony Klient.
Jak przyjeżdża do Ciebie bezposrednio przedstawiciel olimpu bo cos takiego tu było napisane, umów się z nim, że mu oddasz taki produkt, a on napewno załatwi dla Ciebie tą reklamacje - wystarczy troche dobrych chęci
