Witam, liczę się z tym, że większość z Was oburzy się a ja zostanę zlinczowany. Dziś miałem kiepska sytuacje, ale od początku. Kiedy przyszedłem z siłki (przed, na i w drodze było wszystko OK) do domu nagle zrobiło mi się bardzo nie dobrze zawroty głowy, zbladłem i wymiotowałem. Przed siłka wziąłem 256mg kofeiny (nie w jednej porcji jak coś, w przeciągu 2h), a po siłce zapaliłem sobie jednego papierosa. Powodem była na pewno moja nie wiedza, ale chciałbym wiedzieć co było konkretnym powodem, żeby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Na co dzień normalnie palę i nic mi nie jest, próbuję rzucić ale nie jest to takie proste jak się nie którym wydaje. Czy powodem mógł być tylko wysiłek fizyczny, który nie jest mi obcy ale na siłkę chodzę od miecha? Na prawdę dzięki z góry za pomoc i proszę o WYROZUMIAŁOŚĆ.
ps. I przed treningiem nic nie wszamałem, szczerze to dzisiaj zakręcony byłem
Zmieniony przez - Szympekh w dniu 2010-02-03 21:33:36
ps. I przed treningiem nic nie wszamałem, szczerze to dzisiaj zakręcony byłem
Zmieniony przez - Szympekh w dniu 2010-02-03 21:33:36
Krzysztof Piekarz