www.sfd.pl/Tuńczyk_a_rtęć__trucizna_w_puszkach._Lepiej_ograniczać!-t245313.html
Hm, chyba faktycznie radykalnie obniżę spożycie tuńczyka, choć w teorii, jak widzę, tolerowana tygodniowa dawka rtęci jest dużo wyższa, niż zawarta w jednej puszce. Smutna to dla mnie wiadomość, bo odpadnie mi ważne źródło dobrego i wcale taniego białka... Inne ryby z różnych względów odpadają. A subsydiarne zwiększanie dawek ProLongatum, choć też bardzo je lubię, nie wiem czy będzie sensownym rozwiązaniem...
Biniu, nie zapomnij o arcie o nabiale w PB. Bardzo mnie ciekawią szczegóły na ten temat, a trudno mi je znaleźć poza zawartymi w luźnych wypowiedziach.
Hm, chyba faktycznie radykalnie obniżę spożycie tuńczyka, choć w teorii, jak widzę, tolerowana tygodniowa dawka rtęci jest dużo wyższa, niż zawarta w jednej puszce. Smutna to dla mnie wiadomość, bo odpadnie mi ważne źródło dobrego i wcale taniego białka... Inne ryby z różnych względów odpadają. A subsydiarne zwiększanie dawek ProLongatum, choć też bardzo je lubię, nie wiem czy będzie sensownym rozwiązaniem...
Biniu, nie zapomnij o arcie o nabiale w PB. Bardzo mnie ciekawią szczegóły na ten temat, a trudno mi je znaleźć poza zawartymi w luźnych wypowiedziach.
