jak reka wyciagnieta to klepac
No cały czas te wyjście stosuję.
Jak nie wyciągnie jeszcze ręki a widzę, że się szykuje to popuszczam rękę i jak się już zaczyna kłaść to szybko zrywam szarpnięciem uchwyt a on leci na plecy bez mojej ręki. No ale raz na jakiś czas coś się tak zamiesza, że nawet nie wyczuję tego momentu i balacha gotowa.
A na kark mi zakładają dźwignię bo mamy więcej submission niż BJJ.
No cały czas te wyjście stosuję.
Jak nie wyciągnie jeszcze ręki a widzę, że się szykuje to popuszczam rękę i jak się już zaczyna kłaść to szybko zrywam szarpnięciem uchwyt a on leci na plecy bez mojej ręki. No ale raz na jakiś czas coś się tak zamiesza, że nawet nie wyczuję tego momentu i balacha gotowa.
A na kark mi zakładają dźwignię bo mamy więcej submission niż BJJ.